Najbardziej lubię w tym sposobie jedzenia to, że nie wymaga on skomplikowanych zasad, tylko uważnego dobierania proporcji na talerzu. Dieta niskowęglowodanowa opiera się na założeniu, że udział węglowodanów w całkowitej kaloryczności posiłku nie przekracza 26 procent. W praktyce oznacza to dla mnie sięganie po przepisy, które bazują na białku, tłuszczu i warzywach, a przy tym dobrze sprawdzają się w codziennym gotowaniu. W takim menu chętnie zaczynam od prostszych dań, dlatego w tej kategorii pojawia się rosół z kury, a obok niego także sałatki, które można podać na lunch albo kolację. Dobrze odnajduje się tu sałatka cezar oraz bardziej treściwa sałatka drwala. Lubię takie przepisy za to, że pomagają ułożyć sycący posiłek bez nadmiaru produktów bogatych w węglowodany. Gdy ten kierunek mam już ustalony, naturalnie przechodzę do obiadów, bo to właśnie one najczęściej budują podstawę codziennego jadłospisu.
W codziennym gotowaniu najłatwiej trzyma mi się tych założeń wtedy, gdy stawiam na proste i konkretne obiady. Dania główne low carb najczęściej opieram na mięsie oraz warzywnych dodatkach, które pomagają utrzymać odpowiednie proporcje makroskładników. W tej roli dobrze sprawdzają się kotlety mielone, pieczeń rzymska, schab pieczony oraz karkówka pieczona. Chętnie sięgam też po potrawy duszone, takie jak gulasz wieprzowy i strogonow, a jako dodatek często wybieram kapusta zasmażana. W tej kategorii umieszczam również gołąbki tradycyjne, bo dobrze pokazują, jak klasyczne domowe dania można wpisywać w ten sposób komponowania menu. Pojawia się tu także lazania, traktowana raczej jako inspiracja do bardziej świadomego dobierania składników niż codzienna podstawa jadłospisu. A skoro w diecie niskowęglowodanowej jest miejsce na sycące obiady, to zostawiam w niej również przestrzeń na desery.
Nie zakładam, że przy takim modelu żywienia trzeba całkowicie rezygnować ze słodkich smaków. Desery low carb wybieram tak, aby lepiej wpisywały się w ogólne proporcje całego menu, dlatego często bazują na nabiale i bardziej sycących składnikach. W tej kategorii znalazł się sernik, sernik baskijski oraz sernik wiedeński. W cieplejsze dni chętnie sięgam też po deser z truskawkami, lody z mascarpone i lody truskawkowe. Na specjalne okazje w tej kategorii pojawia się również tort raffaello, a wśród słodszych, bardziej treściwych propozycji także kluski leniwe. Taki układ przepisów pozwala mi pokazać, że dieta niskowęglowodanowa może być codzienna, sycąca i różnorodna, bez zamykania się wyłącznie na jeden typ dań.