Gulasz wołowy z dynią
Gulasz wołowy z dynią to przepis na obiad w sam raz na jesień. Dynia dodaje mu koloru i delikatnej słodyczy, a tymianek przyjemnie pachnie podczas gotowania. Będzie pyszny nie tylko z kopytkami.
Czas przygotowania: 2 godziny 30 minut
Liczba porcji: około 2200 g gulaszu
W 100 g gulaszu: Wartość energetyczna 128 kcal Węglowodany 4 g - W tym cukry 1 g Białko 10 g Tłuszcze 8 g Dieta:
niskocukrowa, niskowęglowodanowa, wysokobiałkowa
- karczek wołowy 1 kg
- dynia np. piżmowa 650 g - miąższ pokrojony w kostkę
- cebule 300 g - 2 sztuki
- czosnek 4 ząbki
- masło klarowane 2 łyżki
- oliwa 2 łyżki
- delikatny bulion wołowy 500 ml
- tymianek 2 gałązki świeżego lub 1 płaska łyżeczka suszonego
- liście laurowe 2 sztuki
- pieprz mielony pół łyżeczki
Gulasz wołowy z dynią
Zanim zaczniesz szykować gulasz wołowy z dynią, polecam przeczytać cały przepis i zaplanować czas na duszenie mięsa. Przygotuj wcześniej dynię pokrojoną w kostkę, cebulę oraz czosnek. Dzięki temu wszystkie składniki będą pod ręką, kiedy zaczniesz gotować.
Porada 1: Do gulaszu pasuje nie tylko dynia piżmowa, ale też włoska, prowansalska lub Hokkaido. Tej ostatniej nie musisz obierać, bo jej skórka zmięknie podczas duszenia.
Porada 2: Karczek wołowy możesz zastąpić łopatką albo połączyć łopatkę ze szpondrem bez kości. Jeśli mieszasz różne kawałki, połącz chudszy z nieco tłustszym i użyj łącznie 1 kg mięsa. Dzięki temu gulasz będzie soczysty, ale nie za tłusty.
Cały gulasz przygotujesz w jednym, dużym garnku z grubym dnem. Najpierw obsmażysz w nim mięso, a później dodasz pozostałe składniki i wszystko udusisz. Karczek wołowy osusz ręcznikiem papierowym i pokrój w kostkę o boku co najmniej 1,5 cm. Kawałki mogą być nieco większe. Na tym etapie nie dodawaj przypraw.
Rozgrzej garnek na dość wysokiej mocy palnika. Wlej 2 łyżki oliwy i dodaj 2 łyżki masła klarowanego. Mięso smaż w kilku porcjach. Układaj kawałki obok siebie, tak aby nie nachodziły na siebie. Pozwól im się zarumienić, a następnie obróć i obsmaż z pozostałych stron.
Dobrze zrumienione kawałki przekładaj do miski. W razie potrzeby dodaj do garnka odrobinę tłuszczu i dosmaż resztę mięsa. Powstałe podczas smażenia soki i tłuszcz pozostaw w garnku. Mięso nie musi być jeszcze miękkie, ponieważ będzie później duszone.
Porada: Zamiast oliwy możesz użyć zwykłego oleju do smażenia. Olejem można też zastąpić masło klarowane, choć to właśnie masło nadaje gulaszowi głębszy smak. Smalec też może się sprawdzić, chociaż sama go tutaj nie używam. Jeśli podczas smażenia kolejnych porcji mięsa zabraknie tłuszczu, dodaj odrobinę oliwy lub oleju.
Dwie cebule o łącznej wadze 300 gramów obierz i dość drobno posiekaj. Dodaj je do garnka po smażeniu mięsa, razem z pozostałym w nim tłuszczem i sokami. Zmniejsz moc palnika i smaż cebulę na niskiej mocy przez 5 - 10 minut, co jakiś czas mieszając. Powinna się zeszklić i miejscami lekko zarumienić.
Podczas smażenia cebula puści sok i rozluźni to, co lekko przywarło do dna garnka po mięsie. Delikatnie zbierz te przyrumienione drobinki łopatką i wymieszaj z cebulą. Dzięki temu cały smak zostanie w gulaszu.
Do garnka z cebulą przełóż całe wcześniej obsmażone mięso. Wlej też soki, które zebrały się w misce. Dodaj cztery obrane ząbki czosnku pokrojone na mniejsze kawałki.
Wlej 500 ml gorącego, delikatnego bulionu wołowego. Możesz użyć bulionu domowego albo dobrej jakości gotowego bulionu ze sklepu. Dodaj dwa liście laurowe, dwie gałązki świeżego tymianku lub jedną płaską łyżeczkę suszonego tymianku oraz pół łyżeczki mielonego pieprzu.
Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj i przykryj garnek przykrywką.
Porada: Na tym etapie nie dodawaj soli. Buliony różnią się słonością, dlatego ewentualne doprawienie gulaszu zostaw na sam koniec, po spróbowaniu gotowej potrawy.
Przykryj garnek przykrywką. Ustaw niską moc palnika i powoli doprowadź gulasz do wrzenia. Duś mięso pod przykrywką, tak aby sos tylko delikatnie się gotował, aż kawałki wołowiny będą miękkie.
U mnie trwało to 1 h i 40 minut. Czas duszenia zależy od rodzaju i jakości wołowiny oraz wielkości kawałków. Mięso może potrzebować nawet 2 godzin i 30 minut. Po uduszeniu w garnku powinno pozostać sporo sosu, tak jak na zdjęciu.
Porada: W trakcie duszenia zaglądaj do garnka i sprawdzaj ilość płynu, szczególnie mniej więcej w połowie czasu. Jeśli bulion za mocno odparuje, dolej trochę bulionu albo zwykłej wody.
Do garnka z miękkim już mięsem dodaj 650 g dyni pokrojonej w kostkę. To waga samego miąższu po obraniu dyni oraz usunięciu pestek i włóknistego środka. Całość delikatnie wymieszaj.
Pozostaw garnek pod przykrywką i nadal duś gulasz na niskiej mocy palnika, tylko do miękkości dyni. Powinna być miękka, ale zachować kształt i nie rozpadać się w sosie. Zależnie od odmiany dyni i wielkości kostek potrwa to od 10 do 20 minut. Sprawdź miękkość dyni już po 10 minutach.
Porada: Użyłam dyni włoskiej. Możesz też wybrać piżmową, Hokkaido albo dynię zwyczajną. Ta ostatnia ma zwykle jaśniejszy miąższ i delikatniejszy smak, więc nie nada gulaszowi tyle słodyczy. Skórkę dyni Hokkaido można zostawić, ponieważ podczas duszenia mięknie i nadaje się do jedzenia. Jeśli wolisz delikatniejszą konsystencję kawałków dyni, obierz ją także w tym przypadku. Skórka może pozostać wyczuwalna w gotowym gulaszu, więc nie każdemu będzie odpowiadać. Przy Hokkaido ze skórką odważ 650 g dyni po usunięciu pestek i włóknistego środka.
Gdy dynia będzie już miękka, spróbuj gulaszu i w razie potrzeby dopraw go solą oraz odrobiną mielonego pieprzu. Delikatnie wymieszaj. Przed podaniem wyjmij z garnka liście laurowe i gałązki świeżego tymianku.
Gulasz podawaj gorący. U mnie na talerzu znalazły się podsmażone kopytka oraz ogórki kiszone i małosolne.
Porada 1: Jeśli chcesz mocniej doprawić gulasz, dodaj szczyptę słodkiej lub wędzonej papryki. Możesz też wsypać odrobinę ostrej papryki albo chili. Dodawaj przyprawy stopniowo i próbuj sosu.
Porada 2: Sos możesz lekko zagęścić. W osobnej miseczce wymieszaj pół łyżeczki mąki pszennej i pół łyżeczki skrobi ziemniaczanej ze 100 ml lekko ciepłej wody. Możesz też użyć samej łyżeczki mąki albo samej łyżeczki skrobi. Wlej mieszankę do gulaszu, delikatnie wymieszaj i ponownie doprowadź do lekkiego wrzenia. Jeśli dodajesz mąkę pszenną, gotuj sos jeszcze kilka minut, żeby nie było w nim czuć surowej mąki. Sos powinien stać się gęstszy i bardziej zawiesisty.
Porada 3: Gulasz możesz też podać z kaszą gryczaną, tłuczonymi ziemniakami, purée ziemniaczanym albo ze świeżym chlebem.
Gotowy gulasz podziel na mniejsze porcje i wstaw do lodówki w szczelnych pojemnikach najpóźniej w ciągu 2 godzin od ugotowania. Przechowuj go do 3 dni. Podgrzewaj tylko potrzebną porcję, najlepiej w garnku na niskiej mocy palnika. Jeśli sos zgęstnieje, dolej odrobinę wody lub bulionu. Mieszaj delikatnie i podgrzej gulasz, aż będzie gorący także w środku, a sos zacznie lekko bulgotać. Nie gotuj go długo, by kostki dyni się nie rozpadły.
Smacznego.

