Układając przepisy do tej kategorii, trzymam się prostego i przejrzystego założenia. Dieta niskocukrowa w moim zestawieniu opiera się na daniach, które zawierają mniej niż 5 gramów cukru na 100 gramów gotowej potrawy albo takich, w których cukier dostarcza mniej niż 10 procent całkowitej kaloryczności. Dzięki temu mogę komponować sycące i różnorodne posiłki bez nadmiaru słodkich dodatków. Na początek dnia chętnie wybieram sprawdzone klasyki. Podstawowe naleśniki są dobrą bazą do słonych farszów, ale można je też podać z niewielką ilością świeżych owoców. Podobnie sięgam po domowy przepis na gofry, który dobrze łączy się z jogurtem naturalnym. Gdy mam ochotę na bardziej wytrawne śniadanie, przygotowuję również placki ziemniaczane. Zostawiam też miejsce na deser, ale bez przesadnych obietnic i bez codziennego sięgania po bardzo słodkie wypieki. Dlatego w tym zestawieniu pojawia się także karpatka, którą traktuję raczej jako propozycję na specjalną okazję niż codzienny wybór.
Skoro poranki i okazjonalne desery mam już uporządkowane, to w codziennym jadłospisie chętnie opieram się także na zupach i sałatkach. Posiłki niskocukrowe w takiej formie są wygodne, sycące i łatwe do dopasowania do domowego menu. Bardzo często zaczynam od prostych baz, takich jak rosół z kury, na którym można oprzeć inne domowe zupy. Z takiego wywaru przygotowuję między innymi barszcz biały oraz krupnik. Obok zup chętnie wybieram też potrawy na zimno, bazujące na warzywach i prostych dodatkach. W tej roli dobrze sprawdza się sałatka jarzynowa, a także sałatka gyros i sałatka z selera konserwowego. Często uzupełniam takie zestawienie również o jajka faszerowane pieczarkami. Przy takich przepisach najważniejszy jest dla mnie uważny dobór składników, bo to właśnie on pomaga ograniczać ilość cukru i zachować prosty, domowy charakter potraw.
Zupami i sałatkami łatwo wypełnić część codziennego menu, ale równie ważny pozostaje obiad. Dania o niskiej zawartości cukru najczęściej opieram na mięsie, strączkach, prostych dodatkach i składnikach, nad którymi mam pełną kontrolę podczas gotowania. W domowej kuchni chętnie przygotowuję kotlety mielone, gulasz wieprzowy oraz fasolka po bretońsku. Lubię też sięgać po klasyki inspirowane innymi kuchniami, dlatego w tym zestawieniu jest również carbonara oraz szybkie i doskonałe spaghetti. Na bardziej uroczysty obiad dobrze sprawdza się lazania albo strogonow. Gotując w domu, mogę lepiej kontrolować skład potraw i ograniczać ilość cukru tam, gdzie w gotowych produktach często pojawia się on zupełnie niepotrzebnie.