Ania Gotuje
Tylko najlepsze przepisy
Pasta warzywna

Pasta warzywna

Bajeczna pasta warzywna, czyli super przepis na pastę z pieczonym bakłażanem, kremowym serkiem topionym oraz z karmelizowanymi grzybkami i salsą verde. Brzmi pysznie, prawda? Zapewniam, że tak też smakuje. 

- świetna pasta do pieczywa
- super pomysł na przystawkę na przyjęcia
- ciekawa propozycja podania oraz wiele ciekawostek

Czas moczenia ciecierzycy: 12 godzin
Czas pieczenia bakłażana: 25 minut
Liczba porcji: 4 porcje
W 100 g: Wartość energetyczna 183 kcal Węglowodany 16 g - W tym cukry 5 g Białko 5 g Tłuszcze 11 g Dieta: bezglutenowa, wegetariańska

  • 3/4 szklanki suchej ciecierzycy lub jedna szklanka ciecierzycy z puszki
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej - do moczenia suchej ciecierzycy
  • 1 średniej wielkości bakłażan
  • 2 trójkąty dowolnego serka kremowego np. grzybowego Hochland
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka pasty harrisa
  • sok z małej limonki
  • szczypta soli
  • 300 g grzybów - boczniaki lub shitake
  • 1 płaska łyżeczka przyprawy sumak
  • 1 łyżka miodu naturalnego
  • 3 łyżki oleju do smażenia
  • szczypta soli
  • garść siekanej kolendry
  • garść siekanej natki pietruszki
  • pół garści siekanego koperku
  • 6 łyżek delikatnej oliwy
  • szczypta soli
Ukryj zdjęcia

Zapraszam do lektury przepisu trochę innego niż te, do których jesteście przyzwyczajeni. Będzie oczywiście przepis na pastę z pieczonego bakłażana z ciecierzycą i całą masą pysznych dodatków. Ale i będzie też kilka innych pomysłów na słone i słodkie przekąski. W drugiej części wpisu podzielę się z Wami wrażeniami z wydarzenia, w którym miałam przyjemność niedawno uczestniczyć. 

Kremowa pasta w jasnopomarańczowym kolorze została rozsmarowana na białym talerzu i polana oliwą. Na wierzchu znajduje się porcja zrumienionych kawałków grzybów oraz posiekane zioła w formie zielonej salsy. Całość dopełniają plasterki limonki i listki mięty oraz szczypta czerwonej przyprawy.

Pasta warzywna przepis

Jeśli używasz ciecierzycy suchej, to w pierwszej kolejności (najlepiej dzień wcześniej, wieczorem) namocz ją w wodzie z odrobiną sody oczyszczonej. Po dwunastu godzinach odlej wodę i przepłucz ciecierzycę. Polecam też przebrać ją z błonek, które zapewne zeszły z ciecierzycy. Dobrze przepłukaną ciecierzycę gotuj pod przykryciem przez około półtorej godziny. Po godzinie możesz już sprawdzić, czy jest wystarczająco miękka. Gotową ciecierzycę odcedź i odstaw do przestudzenia. Jeśli sięgasz po ciecierzycę z puszki, to wystarczy, że odcedzisz ją z zalewy i przebierzesz z ewentualnych błonek. 

Średniej wielkości bakłażana umieść na blaszce do pieczenia. Bakłażana piecz w piekarniku nagrzanym do 250 stopni. Bakłażan ma się bardzo mocno przypiec, więc możesz pod koniec pieczenia ustawić opcję grillowania. Po około 20 minutach możesz sprawdzić, czy bakłażan ma mocno przypieczoną skórkę. W dotyku powinien być jednak miękki. (Bakłażan może się piec nawet do 40 minut). 

Po upieczeniu zdejmij z bakłażana skórkę a cały miąższ umieść w miseczce. 

Na ciemnej blasze do pieczenia zostały ułożone całe bakłażany. Skórka jest mocno przyrumieniona i pomarszczona, co wskazuje na pieczenie do miękkości przed zdjęciem skórki i przełożeniem miąższu do miski na pastę.

W większym naczyniu umieść razem cały miąższ z bakłażana; gotową do użycia ciecierzycę; jeden ząbek czosnku (możesz go wcześniej przepuścić przez praskę); pastę harrisa; sok wyciśnięty z małej limonki; przynajmniej dwa trójkąty serka kremowego grzybowego Hochland (ja wybrałam serek z borowikami). Dodaj jeszcze szczyptę soli i zmiksuj całość na gładką pastę np. przy pomocy blendera ręcznego typu żyrafa. 

Sprawdź smak pasty i w razie potrzeby dodaj więcej przypraw lub też więcej serka kremowego. 
Opakowania serka kremowego w trójkątach o smaku grzybowym zostały ułożone na drewnianym blacie, obok znajduje się główka czosnku. Kadr pokazuje etap kompletowania dodatków przed wrzuceniem ich do naczynia i zblendowaniem pasty.

Pasta warzywna jest już gotowa, zatem pora na dodatki. Do zrobienia karmelizowanych grzybków potrzebujesz około 300 gramów świeżych grzybów. Mogą to być wyłącznie boczniaki lub też mieszanka boczniaków, grzybków shitake, czy też enoki. 
Szklana misa jest wypełniona jasnymi grzybami podzielonymi na spore kawałki, gotowymi do dalszej obróbki. Zbliżenie podkreśla ich mięsistą strukturę i pofalowane kapelusze, a w tle występują miski z innymi składnikami przepisu.

Zacznij nagrzewać patelnię. W tym czasie pokrój grzyby na całkiem spore kawałki. Na dobrze nagrzaną patelnię wylej oliwę lub ulubiony olej do smażenia. Po chwili wyłóż też pokrojone grzyby i zmniejsz moc palnika. Przez kilka minut nie mieszaj grzybów, by nie puściły wody. Gdy zaczną się już lekko rumienić, możesz je zamieszać przy pomocy drewnianej łyżki. 

Po kolejnych kilku minutach do grzybów dodaj też łyżkę miodu oraz przyprawę sumak i sporą szczyptę soli. Całość zamieszaj i po chwili zdejmij z palnika. 
Podsmażane kawałki grzybów wypełniają patelnię i nabierają złotych brzegów. Masa jest błyszcząca od tłuszczu, a powierzchnia została oprószona drobną, czerwonawą przyprawą. Drewniana łopatka miesza grzyby podczas karmelizowania.

Jeszcze tylko siekane zioła... Natkę pietruszki, koperek oraz kolendrę posiekaj drobno razem z łodyżkami i przełóż do miseczki. Wlej też około sześciu łyżek delikatnej oliwy z oliwek. Możesz też sięgnąć po swój ulubiony olej nierafinowany. Dodaj sporą szczyptę soli i wymieszaj zieloną salsę. 

Na głębszy talerz wyłóż pastę warzywną. Udekoruj ją karmelizowanymi grzybkami oraz salsą ziołową. Całość posyp na końcu przyprawą sumak. Gotową pastę udekorowałam też plasterkami limonki, listkami mięty oraz skórkami zdjętymi z pieczonego bakłażana. 

Taka pasta warzywna najlepiej smakuje mi z kromką ciemnego pieczywa :)
Osoba w białym fartuchu trzyma szklaną butelkę ze złocistą oliwą i nalewa ją na łyżkę, z której spływa cienka strużka. Kadr pokazuje etap dodawania oliwy do zielonej salsy, która będzie dodatkiem do pasty warzywnej.

Kremowa, jasnopomarańczowa pasta została rozsmarowana na białym talerzu i polana oliwą. Na wierzchu znajduje się porcja przyrumienionych grzybów oraz gęsta zielona salsa z drobno siekanych ziół. Całość uzupełniają plasterki limonki i czerwona posypka przy brzegu.

Poznaliście zatem przepis na pastę warzywną Jagny Niedzielskiej. Jak dla mnie świetny i bardzo ciekawy. Nie wspominałam o tym wcześniej, ale marcowe warsztaty Hochland odbyły się również w idei zero waste. Tak więc oprócz tego, że w każdym daniu znajdował się jakiś produkt marki Hochland, to jeszcze przepisy te w jakiś sposób się ze sobą przeplatały i uzupełniały. Używaliśmy produktów, które bardzo często są przez wiele osób wyrzucane oraz niedoceniane w kuchni. 

Oprócz pasty, razem z prowadzącymi oraz innymi blogerami, szykowaliśmy jeszcze Bao z warzywami smażonymi w azjatyckiej paście na bazie serka kremowego śmietankowego (to druga propozycja Jagny); Tatar wołowy z ziołowym majonezem, na bazie serka z ziołami, z dodatkiem grzybów saute i kruszonki z ciastek owsianych; Mus karmelowy na bazie bezy włoskiej i sera kremowego Hochland śmietankowy z kruszonką z czerstwego chleba z owocami leśnymi. Przepis na tatar oraz mus skomponował Damian Kordas.

Muszę przyznać, że mus karmelowy zachwycił moje kubki smakowe. Tym bardziej, że jednym ze składników był kremowy serek śmietankowy.. coś wspaniałego!
W przezroczystym pucharku znajduje się jasny, kremowy jogurt przykryty mieszanką owoców leśnych, w tym malin, borówek i jeżyn. Na wierzchu umieszczono listek mięty, a przy brzegu występują chrupiące kawałki dodatku.

Wracając do domu robiłam sobie w głowie coś w rodzaju podsumowania z warsztatów. Bardzo podobało mi się to, że było to bardzo naturalne spotkanie. W takiej atmosferze praca to nie tylko "praca", ale i ogromna przyjemność. Jestem osobą zorganizowaną i lubię porządek, więc są to rzeczy, na które również zwracam uwagę, gdy wychodzę ze swojego warsztatu (kuchnia) i odwiedzam inny warsztat. Na zdjęciach poniżej widać to, co kocham i to na najwyższym poziomie :)
Blat kuchenny został zastawiony składnikami w miskach i słoikach. Znajduje się miska z białą masą, miseczka z mieszanką mrożonych owoców i łopatką, a obok naczynie z połamanymi kawałkami jasnej tabliczki. Z boku ustawiono deskę z nożem i kromkami pieczywa.

Czarna forma do pieczenia zawiera kilka dużych kawałków surowego czerwonego mięsa. W tle zostały ustawione metalowe miski z jasnym płynem i gęstą mieszanką, obok stoją łyżki, wytłaczanka z jajkami oraz pęczek zielonych ziół.

Na koniec chciałabym jeszcze podzielić się z Wami moimi przemyśleniami dotyczącymi tego, co robić, by nie marnować jedzenia. Jest to temat mi bliski, ponieważ od wielu już lat staram się prowadzić mój dom tak, by ograniczyć wyrzucanie jedzenia do minimum. To oczywiście nie przychodzi z dnia na dzień, więc nie martwcie się, jeśli zaczniecie planować każde zakupy, posiłki itp. a nie zawsze Wam się to uda. Mi też zdarza się znaleźć w lodówce przeterminowany produkt. 

Według mnie trzeba sobie najpierw uświadomić, że "niemarnowanie jedzenia" to nie to samo co przesadna oszczędność. Tak więc nie ograniczajcie się w różnorodności produktów i nie zjadajcie na śniadanie tej samej owsianki przez siedem dni w tygodniu. Nie rezygnujcie z zakupu kaparów, czy też oliwek, dlatego że są droższe. 

Zacznijcie od tego, co naprawdę można nazwać "nie do końca potrzebnym luksusem". Może będzie to kawa na mieście (możesz zabierać do pracy termos). Może za często jadasz w restauracjach lub kupujesz gotowe posiłki w markecie... Od lat prowadzę z Mężem excela z wydatkami. Wpisujemy każde zakupy do domu, rozrywkę, rachunki, czy nawet koszty utrzymania zwierząt. Wiemy ile pieniędzy wydajemy i na co je wydajemy. Prowadząc arkusz z wydatkami może się bowiem okazać, że każdego miesiąca wydajecie np. tyle samo pieniędzy na zdrowie, co na restauracje. Być może zmobilizuje Was to do tego, by ograniczyć np. zakupy odzieży, czy kosmetyków kolorowych na rzecz lepszej jakości produktów spożywczych. 

Ważna jest też świadomość tego, co już mamy w naszych spiżarkach i lodówkach. Tak więc zróbcie przegląd produktów spożywczych. Ułóżcie je kategoriami i datami przydatności. Dzięki temu nie wrócicie z zakupów z dziesiątą paczką przyprawy oregano :) Bardzo ważne jest to, by częściej przeglądać jedzenie jakie trzymamy w lodówce. Jogurty z krótszą data ważności powinny stać "pod ręką" a te z dłuższą datą już głębiej w lodówce. 

Planujcie posiłki na kilka dni do przodu i róbcie listę zakupową. Warto mieć pod ręką kartkę (lub aplikację na zakupy w telefonie) i na bieżąco dopisywać produkty, których wam brakuje. Z gotową listą zakupową wiecie czego tak naprawdę potrzebujecie. 

Aby maksymalnie ograniczyć wyrzucanie jedzenia, polecam oczywiście jak najczęstsze przyrządzanie posiłków w domu. Szukajcie nowych przepisów. Rozwijajcie swoje umiejętności kulinarne i włączcie wyobraźnię. Nie bójcie się eksperymentować w kuchni. Im więcej wiecie i próbujecie, tym więcej macie pomysłów na to, by wykorzystać różne produkty, które zalegają w lodówce.

Odkąd segreguję śmieci mam też większą świadomość tego, co wyrzucam do śmieci "organicznych". Czy na pewno są to już tylko śmieci.. czy coś przeoczyłam lub mogę jeszcze jakoś wykorzystać.. Widzę ile "produkujemy" szkła, plastiku oraz papieru. Zastanawiam się częściej nad tym, czy na pewno muszę spakować dwa awokado do torebki foliowej.. No nie muszę. Można je zważyć i kupić bez torebki...

Wiem, że strasznie się rozpisałam, więc kończę mimo, że mam w głowie jeszcze milion pomysłów i sposobów na to, by usprawnić i zoptymalizować swoją najważniejszą przestrzeń życiową, jaką jest nasz dom. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, byście pisali w komentarzach jakie są Wasze sposoby na to, by nie marnować jedzenia. Podyskutujmy :)

Osoba w kuchennym fartuchu kroi grzyby nożem na desce do krojenia, przygotowując większe kawałki do smażenia. Na blacie obok znajdują się akcesoria i produkty, a w tle pojawiają się zielone zioła, lekko rozmyte.

Pozdrawiam Was ciepło, Anna.

Wpis powstał we współpracy z marką Hochland. 
Średnia 4.9 / 5 (115 ocen) Oceń!
Dziękuję za wspólne gotowanie.
Będzie mi miło jeżeli dodasz komentarz ze zdjęciem. Ania

Pasta warzywna

Tym razem nie jest to mój przepis, ponieważ ta właśnie pasta warzywna powstała na warsztatach kulinarnych, w których miałam przyjemność uczestniczyć. Przepis ten przygotowała Jagna Niedzielska. Bardzo spodobała mi się kompozycja smaków oraz pyszne i super ciekawe dodatki, dlatego też zdecydowałam się na to, by przepis umieścić na swoim Blogu. Jest to świetna i bardzo uzależniająca pasta warzywna na kanapki. Ponieważ do pasty szykujemy też karmelizowane grzybki oraz bardzo zdrową salsę, to można też śmiało zajadać pastę warzywną bez żadnych dodatków. Ta pasta warzywna powstała głównie z ciecierzycy oraz pieczonego bakłażana, ale razem z bakłażanem można też upiec plasterki słodkich ziemniaków, marchewki lub też korzenia pietruszki. Jeśli lubisz rozmaite pasty, to moja pasta jajeczna powinna Ci się spodobać. Rewelacyjna i godna polecenia jest również pasta z awokado, którą bardzo często podaję z bagietką i jajkiem sadzonym. Koniecznie zrób też ryż z warzywami. Jeśli lubisz domowe pasty warzywne, to polecam Ci też mój pyszny smalec z fasoli!

Pasta warzywna do chleba

Jeśli lubisz szykować różne pasty a do tego znudziły Ci się typowe kanapki z szynką i serem, to to będzie idealna, fantastyczna wręcz pasta warzywna do kanapek. Takie kanapki polecam jednak jeść od razu po przygotowaniu, ponieważ pasta nie jest bardzo zwarta. To pasta warzywna przepis, który polecam szykować głównie na spotkania rodzinne i przyjęcia. Taka pasta warzywna będzie świetnym wzbogacaniem zimnego bufetu. Możesz ją bowiem zajadać z kromką pieczywa, bagietką, paluchami grissini, czy krakersami. Świetna będzie tortilla przepis, którą szykuję bardzo często. Mój przepis na buleczki domowe śniadaniowe to również pomysł na to, by kompleksowo i zdrowo przygotować cały posiłek. Jeśli zastanawiasz się nad tym, czy jest to dobra pasta warzywna dla dzieci, to myślę, że tak. Zawsze polecam podawać dzieciom jak najbardziej urozmaicone posiłki, by dzieci nie bały się próbować nowych smaków i były otwarte na różne dania i połączenia smakowe. Tak więc pasta warzywna na chleb i nie tylko, to moja gówna propozycja z tego wpisu. 

Wersja aplikacji 21.2.0
url: https://aniagotuje.pl api: https://api.aniagotuje.pl/client mode: production timestamp: 1791275400000