Karkówka pieczona w plastrach
Karkówka pieczona w plastrach w wersji bardzo zimowej, to pyszny pomysł np. na świąteczny obiad. Przepis jest bardzo prosty, a mięso wychodzi niesamowicie miękkie i soczyste.
Czas przygotowania: 20 minut
Czas marynowania minimum: 2 godziny
Czas pieczenia łącznie: 1 godzina 30 minut
Liczba porcji: min. 6 grubych plastrów
W 100 g dania: Wartość energetyczna 234 kcal Węglowodany 9 g - W tym cukry 5 g Białko 18 g Tłuszcze 14 g Dieta:
niskocukrowa, niskowęglowodanowa, wysokobiałkowa
- karczek wieprzowy - karkowe 800 g - 6 grubych plastrów
- miód płynny 1 łyżka
- sól i pieprz po 1 płaskiej łyżeczce
- majeranek i czosnek suszony po 1 płaskiej łyżce
- sos sojowy 4 łyżki
- woda lub dowolny bulion 100 ml
- suszonej śliwki lub morele 50 g
- żurawina świeża lub mrożona 50 g
- gałązki rozmarynu lub tymianku 2-3
Karkówka pieczona w plastrach
Przed szykowaniem przepisu zachęcam też do przeczytania najpierw całego wpisu. W treści podaję bowiem dużo ciekawych porad dotyczących składników oraz ich zamienników.
Około 800 gramów mięsa karkowego wieprzowego (można dać nawet 1 kg) pokrój w plastry nie grubsze niż niż 2 cm. Kawałki mięsa można dodatkowo lekko rozbić tłuczkiem. Kotlety do ubijania umieść na drewnianej desce (pod deską połóż ściereczkę bawełnianą lub rękawicę kuchenną, by stłumić hałas).
Wszystkie plastry posmaruj z jednej strony miodem i posyp z obu stron mieszanką przypraw: po 1 płaskiej łyżce majeranku i czosnku suszonego; po 1 płaskiej łyżeczce soli i świeżo mielonego pieprzu. Plastry umieść w głębszym naczyniu i zalej 4 łyżkami sosu sojowego. Mięso przykryj i odłóż do lodówki na minimum 2 godziny, a najlepiej na całą no. Mięso może się tak marynować nawet do 36 godzin.
Porady: Miód można zamienić na syrop klonowy, a sos sojowy na bezglutenowy sos tamari.
Plastry karkówki razem z przyprawami i ewentualnym płynem wyłóż do naczynia żaroodpornego. Mięso ułóż tak, aby plastry częściowo zachodziły na siebie.
Pomiędzy plastry mięsa i obok nich ułóż min. 50 g suszonych moreli lub śliwek bez pestek oraz min. 50 g żurawiny świeżej, mrożonej lub wcześniej rozmrożonej. Żurawinę możesz zastąpić rodzynkami. Pomiędzy kawałki mięsa wsuń też gałązki rozmarynu lub tymianku. Do naczynia wlej 100 ml wody lub lekkiego bulionu warzywnego, drobiowego czy wołowego. Alternatywnie użyj mieszanki: 50 ml wody + 50 ml soku z pomarańczy lub jabłek.
Naczynie koniecznie przykryj dość szczelnie. Ja używam do tego spodu od większej formy do pieczenia ciast, który nakładam od góry na naczynie z mięsem. Naczynie umieść na środkowej półce piekarnika nagrzanego do 185°C (pieczenie góra/dół). Karkówkę piecz przez 1 h 15 min. Po tym czasie ostrożnie zdejmij przykrywkę, zwiększ temperaturę do 200°C i piecz jeszcze 15 min. W razie potrzeby podlewaj mięso sosem z dna naczynia, robiąc to ostrożnie łyżką, aby się nie oparzyć. Nie otwieraj jednak zbyt często piekarnika, żeby nie tracił temperatury.
Porada: Możesz też użyć większego naczynia do zapiekania i wyłożyć plastry kurkówki jeden obok drugiego, tak aby się nie nachodziły. Mięso wyjdzie wówczas bardziej rumiane, podpieczone. Może być też gotowe znacznie szybciej, niż takie układane jedno na drugim.
Karkówka będzie gotowa, gdy ładnie się zarumieni, będzie mięciutka. W razie potrzeby możesz śmiało wydłużyć pieczenie. Pamiętaj jednak o tym, aby nie przypalić mięsa od góry. Usuń gałązki rozmarynu i tymianku. Sos możesz zostawić w takiej formie, jakiej powstał albo też zlać go do osobnego naczynia i zagęścić. Sos przelej do małego rondelka. W osobnej miseczce odrobinę skrobi ziemniaczanej wymieszaj z wodą lub dowolnym bulionem, aż powstanie gładka zawiesina. Wlej ją do sosu, dokładnie wymieszaj i zagotuj. Jeśli sos będzie zbyt rzadki, przecedzaj przez sitko i stopniowo dodawaj po odrobinie skrobi, aż uzyskasz lekko gęstą, aksamitną konsystencję. Taki sos podawaj razem z mięsem i dodatkami.
Na moim talerzu znalazły się kluski śląskie, surówka z czerwonej kapusty, a także szybka surówka z cienko krojonych plastrów marchewki, oleju, soku z cytryny, soli, pieprzu i prażonego sezamu. Doskonale pasują tu też buraczki na ciepło albo marchewka z groszkiem na ciepło, a także inne surówki, np. Colesław. Kluski śląskie zamienisz na tłuczone ziemniaki, kopytka lub kaszę gryczaną.
Gotowe plastry przechowuję w lodówce do trzech dni, w sosie spod pieczenia, w szczelnym pojemniku. Do odgrzewania najlepiej sprawdza się niskie ciepło i przykrycie, dzięki czemu mięso nie wysycha.
Smacznego.

