Ania Gotuje
Tylko najlepsze przepisy
Babeczki Leśny Mech

Babeczki Leśny Mech

Babeczki Leśny Mech zachwycają intensywnie zielonym kolorem i niepowtarzalnym smakiem. Skorzystaj z mojego przepisu, aby dodać swoim wypiekom odrobinę magii i zasmakować w czymś absolutnie wyjątkowym.

Czas przygotowania: 30 minut
Czas pieczenia: 30 minut
Liczba porcji: około 12 babeczek
W 100 g babeczek: Wartość energetyczna 270 kcal Węglowodany 32 g - W tym cukry 17 g Białko 6 g Tłuszcze 13 g Dieta: wegetariańska

  • mąka pszenna tortowa 240 g - 1,5 szklanki
  • młody szpinak - najlepiej baby 200 g
  • cukier drobny 170 g
  • średniej wielkości jajka 3 sztuki - 165 g po rozbiciu
  • olej roślinny 120 ml - niecałe pół szklanki
  • proszek do pieczenia i soda oczyszczona po 1 płaskiej łyżeczce
  • zobacz Zott Primo Cremoness z wanilią 2 opakowania - 2 x 200 g
  • owoce: maliny, borówki, truskawki.. około 100 g łącznie
Ukryj zdjęcia

Babeczki Leśny Mech

Czy jest coś bardziej satysfakcjonującego niż wręczenie komuś własnoręcznie upieczonego wypieku, wiedząc, że każda odrobina ciasta, każde udekorowanie jest przepełnione miłością? Prowadzę blog kulinarny i kocham gotować, więc dla mnie to oczywiste, że nie. Babeczki Leśny Mech z Zott Primo Cremoness z wanilią w środku to małe dzieła sztuki, które możesz podarować bliskim na różne okazje. Czy to urodziny, piknik, grill, czy nawet szkolny kiermasz, każdy kęs to wyraz troski i serdeczności. Te kolorowe, pięknie ozdobione babeczki mają moc wywoływania uśmiechu i budowania wspomnień. Upiecz je dziś i podziel się miłością, bo to właśnie z miłości one są tworzone. Napisz mi w komentarzu z jakiej okazji je pieczesz i kto zostanie nimi obdarowany.
Wpis zawiera lokowanie produktu.

Babeczka w niebieskiej papilotce została przykryta intensywnie zielonym okruchem i przekrojona tak, by odsłonić biały krem w środku. Na wierzchu znajduje się truskawka, borówka i mały biały kwiatek. Z boku ustawiono opakowanie Zott Primo Cremoness wanilia z mascarpone.

Zielone babeczki w niebieskich i różowych papilotkach zostały wykończone puszystą warstwą okruszków przypominających mech. Na wierzchu znajduje się dekoracja z malin, borówek oraz białych kwiatów, a całość jest pokazana w jasnym, delikatnym kadrze.
Krok 1: Zmiksuj na gładko szpinak

Zanim zaczniesz szykować babeczki szpinakowe z kremem na bazie jogurtu z mascarpone, polecam najpierw przeczytać cały przepis, by przygotować się odpowiednio wcześniej do kolejnych etapów wykonania. 

Umyj i osusz dokładnie 200 gramów świeżego szpinaku baby. Zmiksuj go dokładnie na gładko przy pomocy blendera ręcznego. Na początku może to iść dość ciężko, jednak z każdą chwilą masa robi się coraz bardziej jednolita. 

Porada: Babeczki piekę tylko na młodym szpinaku. Nie testowałam przepisu ani ze szpinakiem mrożonym w liściach, ani mielonym. Nie daję zatem gwarancji, czy kolor oraz smak i strukturą będą chociaż zbliżone do efektu, jaki można otrzymać z użyciem młodych listków.

Gładka, ciemnozielona pulpa ze szpinaku w pomarańczowej misce z dzióbkiem. Powierzchnia masy jest lekko błyszcząca i jednolita, a na środku ułożono świeże listki szpinaku. To etap po zmiksowaniu szpinaku na bazę do ciasta.

Krok 2: Ubij jajka z cukrem + olej

Do większego, szklanego lub metalowego naczynia wsyp nieco ponad pół szklanki drobnego cukru, czyli 170 gramów. Wbij trzy średniej wielkości jajka (jajka trzymane w temperaturze pokojowej). Cukier z jajkami ubijaj mikserem na wysokich obrotach tak długo, aż cukier całkowicie rozpuści się w jajkach. Pod koniec ubijania ma powstać puszysta i jasna masa. Ubijanie może trwać nawet 10 minut (z dobrym mikserem do 5 minut). Zmniejsz obroty miksera do średnich. Do puchu jajecznego wlewaj powoli olej. Po wlaniu 120 ml oleju możesz wyłączyć mikser. 

Porady: Część cukru możesz zamienić na cukier waniliowy lub wanilinowy, np. w proporcji 140 gramów cukru drobnego + 30 gramów cukru wanilinowego. Jeśli wolisz słodsze wypieki, to możesz wsypać więcej cukru, np. 200-220 gramów. 

W dużej metalowej misce znajduje się jasna, mocno napowietrzona masa jajeczna z drobnymi bąbelkami na powierzchni. Konsystencja jest lekka i jednolita, po etapie ubijania jajek z cukrem i połączenia z olejem.

Krok 3: Dodaj zblendowany szpinak

Do puchu jajecznego dodaj zblendowany szpinak (temperatura pokojowa). Delikatnie wymieszaj masę szpatułką. 

Porada: W tym momencie można też dodać np. skórkę otartą z jednej cytryny, limonki lub też z połowy pomarańczy. 

W metalowej misie znajduje się jasna, mocno napowietrzona masa jajeczna, do której dodano zblendowany szpinak. Zielone smugi tworzą wzór na powierzchni, a szpatułka delikatnie łączy składniki bez intensywnego mieszania.

Krok 4: Wsyp mąkę z proszkiem i sodą

Zacznij już nagrzewać piekarnik do 170 stopni w funkcją pieczenia góra/dół lub 155-160 stopni z termoobiegiem. 

Do miski wsyp też 240 gramów mąki pszennej tortowej wymieszanej z płaską łyżeczką sody oczyszczonej i płaską łyżeczką proszku do pieczenia. Mąkę ze spulchniaczami polecam wcześniej przesiać. Ciasto mieszaj delikatnie szpatułką, aż zrobi się jednolite. Osoby wprawione mogą użyć miksera na najniższych oborach (miksujemy ciasto tylko chwilę, by nie przebić pęcherzyków powietrza).

Duża metalowa misa zawiera jasną, zieloną i lekko spienioną masę. Na środku została wsypana porcja białych, suchych składników, a w misie znajduje się drewniana szpatułka przygotowana do delikatnego wymieszania ciasta.

Krok 5: Przełóż ciasto do foremek

Babeczki Leśny Mech piekę w papierowych papilotek o średnicy 5,5 cm u podstawy i wysokości 4 cm. Nie ma takiej potrzeby, ale dla wygody umieszczam je dodatkowo w metalowej formie z dołkami na babeczki/muffinki. Babeczki można też piec w foremkach metalowych lub też zwykłych, miękkich papilotkach, które trzeba umieszczać w formie metalowej z dołkami, inaczej się rozejdą na boki.  

Jeśli zależy Ci na tym, by babeczki w całości wychodziły z foremki po upieczeniu i przestudzeniu, to nawet takie "błyszczące" od środka foremki warto posmarować pędzelkiem odrobiną oleju (od środka, zanim wyłożysz do nich ciasto). Ciasto na babeczki szpinakowe nakładaj małą łyżką. Nie wypełniaj do końca foremek. Zostaw przynajmniej 1-1,5 cm wolnej przestrzeni wewnątrz foremki. Babeczki jeszcze mocno urosną. Jeśli w początkowej fazie pieczenia od razu będą wystawać za papilotkę, to prawdopodobnie się z niej wyleją. 

W metalowej formie do muffinek ustawione zostały papierowe papilotki wypełnione gładkim, zielonym ciastem ze szpinakiem. Porcje mają równy poziom i tworzą czytelny układ w zagłębieniach formy, gotowy do pieczenia.

Krok 6: Upiecz babeczki

Formę z zielonymi babeczkami umieść na środkowej półce w piekarniku nagrzanym do 170 stopni. Opcja pieczenia: góra/dół. Babeczki w papilotkach i w formie pieką się około 25-30 minut. Jeśli będziesz piec babeczki w samych kartonikach, to mogą być gotowe o pięć minut szybciej. Babeczki powinny bardzo ładnie urosnąć i lekko zarumienić się od góry.
Po około 25 minutach pieczenia ostrożnie uchyl drzwi piekarnika i wbij w ciasto drewniany patyczek do szaszłyków. Jeśli po wyjęciu patyczek jest suchy, to znaczy, że babeczki są już upieczone. W małych wypiekach istotne jest to, by nie piec ich za długo. Jeśli ciasto piecze się dłużej, niż jest taka potrzeba, to traci wilgoć i robi się suche. 

Po upieczeniu babeczek lekko uchyl drzwi piekarnika. Polecam zablokować drzwiczki rękawicą kuchenną, by zrobić tylko małą szparkę. Po 5 minutach otwórz drzwi do połowy a po kolejnych 5 minutach wyjmij je z pieca.

Porada: Nie ustawiaj wyższej temperatury w piekarniku. Jeśli ciasto zacznie za szybko rosnąć, to prawdopodobnie wyleje się poza foremkę.

Zielone babeczki po upieczeniu zostały rozstawione na kratce do studzenia. Każda porcja jest w papierowej papilotce, a wierzch ma równy, lekko porowaty miąższ. Kadr z góry pokazuje etap chłodzenia przed dalszym wykańczaniem.

Krok 7: Wytnij dołeczki z ciasta

Gdy babeczki przestygną, małym nożem wytnij "diament" z ciasta, czyli zostaw około 1 cm wolnej przestrzeni przy krawędzi i wytnij górę ciasta po skosie ku dołowy, by odciąć fragment, który będzie wyglądał jak diament. Odcięte z góry ciasto pokrusz. 

Zielone babeczki w papierowych papilotkach zostały przygotowane do nadziewania, część ma już wycięte dołeczki. Obok stoi talerz w kwiaty z intensywnie zielonym, pokruszonym ciastem, które posłuży później do dekoracji.

Krok 8: Dodaj kremową niespodziankę

Każdy dołek w babeczkach wypełnij kremem Zott Primo Crèmoness Wanilia. Wystarczy jedna łyżka na babeczkę. Zużyłam dwa opakowania kremu na bazie jogurtu z mascarpone, czyli 2 x 200 gramów. Cremoness nie zawiera cukru, zatem możesz go dowolnie dosładzać cukrem, erytrytolem, czy stewią, tworząc zdrowszą wersję, idealną dla każdego łasucha. 

Pozwól, że przy okazji zapoznam Cię z wyjątkowym kremem na bazie jogurtu z mascarpone, który zachwycił mnie nie tylko smakiem, ale i swoją wszechstronnością. Jego sekret tkwi w naturalnym składzie. Jak już wspomniałam, pozbawiony jest cukru, co daje Ci pełną kontrolę nad jego słodyczą. Krem zawiera też kawałki wanilii Bourbon. Połączenie jogurtu z aksamitną kremową konsystencją mascarpone w kremie, to prawdziwa uczta dla podniebienia, która czyni ten deser niesamowicie kuszącym i po prostu pysznym. A już sam widok gotowych babeczek zaprasza, by sięgnąć po więcej. Przygotowane z miłością babeczki szpinakowe z kremem Zott Primo Cremoness w środku to kwintesencja kulinarnego piękna. Czysty, prosty skład tego produktu, w którym nie znajdziesz ani cukru, ani laktozy, podkreśla jego naturalność, a jego smak jest idealny. 

Drewniany blat z rozkrojoną zieloną babeczką, której środek został wydrążony i wypełniony jasnym kremem waniliowym. Obok znajduje się kubeczek produktu Primo Crèmoness, otwarte opakowanie z kremem i łyżeczka, a także miseczka z zielonym okruszkiem.

Krok 9: Dokończ babeczki i podawaj

Odłożone wcześniej ciasto pokrusz w dłoniach lub zetrzyj na tarce na dużych oczkach i zacznij wykładać je na warstwę z kremu w każdej babeczce. Delikatnie "doklep" pokruszone ciasto. Jeśli zostanie Ci trochę ciasta, to polecam je po prostu zjeść. Na po kruszonym cieście wyłóż świeże owoce. Polecam borówki lub jagody, maliny oraz pokrojone na mniejsze kawałki truskawki, czy morele. Do tego dekoracja z jadalnych kwiatów.. u mnie były stokrotki z przydomowego ogródka. 

Same ich przygotowywanie tych babeczek jest niezwykłe. Od mieszania składników, przez pieczenie, aż po dekorowanie. Każdy etap to chwila, by zatrzymać się na moment, pomyśleć o osobach, które chcemy obdarować i włożyć w to całe serce. Wyobraź sobie radość, kiedy ktoś bliski odkrywa ukrytą w babeczce kremową niespodziankę. To właśnie małe chwile szczęścia, które tworzymy własnymi rękami. Babeczki Leśny Mech są nie tylko estetyczne, ale także pełne smaku i zdrowia, dzięki czemu idealnie nadają się na każdą okazję. Dając je bliskim, dzielisz się czymś więcej niż tylko smakołykiem. Dzielisz się kawałkiem siebie, pełnym troski i uwagi. To małe gesty, jak te, które czynią relacje piękniejszymi i bliższymi.

Zielona babeczka z wyciętym środkiem została wypełniona białym kremem i przykryta puszystymi okruszkami ciasta. Na wierzchu znajduje się połówka truskawki, borówki i drobny biały kwiatek. Obok stoi opakowanie kremu waniliowego.

Kolorowe papilotki z zielonymi babeczkami zostały posypane wilgotnymi okruszkami, tworząc efekt mchu. Na wierzchu znajdują się maliny i borówki oraz małe białe kwiaty, a całość wygląda jak gotowa dekoracja do podania lub schłodzenia.

Jeśli babeczki Leśny Mech nie zostaną zjedzone w dnu pieczenia (bez kremu), to wystarczy zawinąć je w papier śniadaniowy, a następnie w przezroczystą torbę na zakupy lub duży, spożywczy worek strunowy i trzymać do 2-3 dni np. w chlebaku. Po tym czasie trzymaj je w lodówce pod kloszem. Świeżość zachowają przez następne 3-4 dni lub dłużej. Babeczki z kremem przechowuj w lodówce pod przykryciem. 

Wpis zawiera lokowanie produktu. 
Smacznego.

Średnia 4.8 / 5 (177 ocen) Oceń!
Dziękuję za wspólne gotowanie.
Będzie mi miło jeżeli dodasz komentarz ze zdjęciem. Ania

Babeczki Leśny Mech

Kiedy myślę o idealnym wypieku na przytulne, popołudniowe spotkanie z przyjaciółmi, na myśl przychodzą mi babeczki Leśny Mech. Te małe cuda, w których szpinak pełni rolę sekretnego składnika, potrafią zaskoczyć nawet najbardziej wymagające podniebienia. Zielony kolor babeczek może budzić zdziwienie, ale obiecuję, że podobnie jak ja, szybko docenicie tę oryginalność. Świeżość szpinaku baby, słodycz cukru i delikatność jajek to jedynie przedsmak bogactwa aromatów zamkniętych w tych wypiekach. Szpinak, mimo że często kojarzony jest z wytrawnymi daniami, tutaj znakomicie odnajduje się w towarzystwie mąki pszennej i oleju roślinnego. Jego zielony kolor dodaje babeczkom nie tylko niecodziennego wyglądu, ale również cennych wartości odżywczych. A co najważniejsze, jego smak jest subtelny i doskonale komponuje się z resztą składników. Te zielone babeczki z pewnością mogą stać się ciekawym pomysłem na deser na każde przyjęcie, czy spotkanie w plenerze, dodając menu świeżości i koloru. Krem na bazie jogurtu i mascarpone z dodatkiem prawdziwej wanilii Bourbon, czyli Zott Primo Crèmoness Wanilia to esencja delikatności, która cudownie uzupełniają smak babeczek. Połączenie jogurtu z mascarpone nadaje kremowi wyjątkowo jedwabistą konsystencję, która rozpływa się w ustach. Taki duet smakowy z pewnością zachwyci każdego, kto ma szczęście go spróbować. Osobiście uwielbiam podawać te babeczki z sezonowymi owocami, takimi jak maliny, borówki czy truskawki, które dodają całemu deserowi dodatkowego uroku i świeżości. Jeśli szukasz alternatyw dla tradycyjnych wypieków, sprawdź maxi babeczki czekoladowe z orzechami pekan, które także mogą stać się prawdziwym hitem kulinarnej przygody. Dla miłośników wyjątkowych połączeń polecam również babeczki z batatów bez jajek i mleka. Niezależnie od wyboru, każdy z tych przepisów zachwyci zarówno smakiem, jak i oryginalnością. Fantastyczną słodkością są drożdżówki z borówkami lub jagodami. W sezonie warto też upiec wspaniałe muffinki z jagodami leśnymi. 

Babeczki szpinakowe

Babeczki leśny mech to idealna propozycja na przyjemne spędzenie wolnego czasu z rodziną lub przyjaciółmi przy filiżance herbaty. Warto przygotować je również w trakcie świąt, jako ciekawą alternatywę dla tradycyjnych wypieków lub jako element słodkiego bufetu podczas przyjęcia. Ich delikatna struktura w połączeniu z aromatycznym kremem to magia smaków, którą warto poznać i dzielić się z innymi. Te szybkie babeczki szpinakowe to prawdziwie magiczne wypieki, które zaskakują swoją oryginalnością i niebanalnym smakiem. Są idealne na wiele wyjątkowych okazji, na których możemy podzielić się swoją miłością do pieczenia. Wyobraź sobie te małe, zielone cuda, które zdobią stół urodzinowy. Są niczym zielone klejnoty, udekorowane soczystymi owocami, przyciągające uwagę każdego gościa. Podczas pikników w malowniczym plenerze, babeczki szpinakowe stają się nie tylko pyszną przekąską, ale też prawdziwą ucztą dla oczu. Gdy zbliża się zakończenie roku szkolnego, rodzice i uczniowie gotowi są, by celebrować ciężką pracę i osiągnięcia. To moment, w którym tak urocze babeczki ze szpinakiem mogą stać się symbolem wdzięczności i radości. Na kiermaszach wypieków, te małe dzieła sztuki kulinarnej przyciągają nie tylko smakoszy, ale i wszystkich tych, którzy szukają czegoś wyjątkowego. Przygotowując te babeczki, wkładamy w nie całe serce. Każda z nich jest efektem wielogodzinnej pracy i pasji. Dopracowujemy każdy detal, aby prezentowały się jak najpiękniej, zdobione starannie wyselekcjonowanymi owocami, które podkreślają ich naturalne piękno. Obdarowując tymi słodkimi dziełami naszych najbliższych, dajemy im coś więcej niż tylko deser. dajemy im kawałek siebie, naszą kreatywność i miłość. To właśnie sprawia, że babeczki leśny mech są niezwykle wyjątkowe i pozostają w pamięci na długo po ich spróbowaniu.

Wersja aplikacji 21.2.0
url: https://aniagotuje.pl api: https://api.aniagotuje.pl/client mode: production timestamp: 1791275400000