Ania Gotuje
Tylko najlepsze przepisy
Kluski ziemniaczane po azjatycku

Kluski ziemniaczane po azjatycku

Kluski ziemniaczane po azjatycku, bez jajek i bez mąki, a do tego niesamowicie ciekawe i pyszne. Przepis jest elastyczny i można je podać na słodko lub bardzo tradycyjnie z cebulką i np. z boczkiem. 

Czas przygotowania: 1 godzina
Liczba porcji: około 1 kg
W 100 g dania: Wartość energetyczna 145 kcal Węglowodany 30 g - W tym cukry 2 g Białko 2 g Tłuszcze 2 g Dieta: bezglutenowa, niskocukrowa, niskotłuszczowa, wegetariańska

  • ugotowane i przepuszczone przez praskę ziemniaki 500 g
  • skrobia ziemniaczana 250 g
  • zwykła woda 100-125 ml
  • sól 1/3 łyżeczki
  • sos sojowy 3 łyżki
  • Chrupiące chili w oleju sojowym - Lao Gan Ma 1 łyżka
  • czosnek 2 ząbki
  • zwykła woda 50 ml
  • ocet ryżowy 10 ml
  • cukier lub syrop. np. klonowy 1 łyżka
  • płatki chili szczypta
  • szczypiorek lub/oraz prażony sezam dowolna ilość
Ukryj zdjęcia

Kluski ziemniaczane po azjatycku

Przeczytaj najpierw cały przepis, by móc dobrze zaplanować pracę oraz skompletować składniki i zaplanować kroki szykowania. Koniecznie zerknij na koniec przepisu, gdzie podaję kilka innych, bardziej polskich sposobów na pyszne podanie tych klusek.

W głębokiej, granatowej misce znajduje się porcja grubych klusek ziemniaczanych, błyszczących od sosu. Jedna kluska jest chwytana pałeczkami, a całość została oprószona płatkami chili i posiekanym szczypiorkiem.
Krok 1: Zmiel ugotowane ziemniaki

Potrzebujesz 500 gramów ugotowanych już ziemniaków. Ugotowane ziemniaki najlepiej jest zmielić w maszynce lub przepuścić przez praskę jeszcze ciepłe. Pamiętaj o tym, że ciepłe ziemniaki łatwiej jest przepuścić przez praskę niż zimne z lodówki, które robią się wtedy twarde. Jeśli jednak mielisz ziemniaki w maszynce, to możesz też użyć ziemniaków z obiadu, z dnia poprzedniego. 

Jeśli dopiero planujesz gotować ziemniaki, to polecam użyć około 700-800 gramów ziemniaków (waga przed obraniem). Ziemniaki włóż do osolonej wody i gotuj do miękkości. Ważne jest, by zawsze dobrze osuszyć ziemniaki po ugotowaniu. Polecam po odlaniu wody postawić jeszcze na minutę garnek z samymi ziemniakami na małej mocy palnika, by odparować resztki wody spomiędzy ziemniaków.

Porada: Do klusek użyj ziemniaków mączystych. Najlepszy będzie typ C lub ewentualnie B. 

W białej misie znajduje się porcja ugotowanych ziemniaków przeciśniętych na drobne nitki, tworzących lekką, sypką masę. To etap przygotowania bazy pod kluski, zanim zostanie połączona ze skrobią i wodą.

Krok 2: Dodaj skrobię, wodę i sól

Do miski ze zmielonymi ziemniakami wsyp 250 g skrobi ziemniaczanej (czyli mąki ziemniaczanej). Dodaj 1/3 łyżeczki soli, a następnie wlej na początek 80 ml wody, najlepiej przestudzonej z czajnika. Wyrabiaj całość ręcznie, aż masa połączy się w jednolite, zwarte ciasto. Jeśli ciasto jest zbyt suche i nie chce się sklejać, dolewaj wodę. Ilość wody zawsze dopasuj do ziemniaków, bo jedne po ugotowaniu są bardziej mączyste, a inne wilgotniejsze.

W białej misce znajduje się porcja ugotowanych, rozgniecionych ziemniaków, na które wsypano sporą ilość białej skrobi ziemniaczanej. Suchy proszek tworzy grubą warstwę na wierzchu. To etap przed dolaniem wody i wyrobieniem zwartego ciasta na kluski.

Krok 3: Formuj kluski

Uwaga: to ciasto/masa będzie się kruszyć. Bardzo ważne jest, aby odrywać masę po kawałku masy i powoli, delikatnie i cierpliwie formować i wałkować z niej gruby wałek ciasta. Kolejno odcinaj kawałki wielkości średniego orzecha włoskiego i jeszcze raz, znowu powolutku, delikatnie i ostrożnie, formuj dłońmi (roluj na suchej desce bez dodatku mąki) każdy kawałek na grubą kluskę o grubości mniej więcej palca wskazującego, ewentualnie trochę cieńszą.

Długość klusek jest dowolna, ale polecam nie robić ich zbyt długich, żeby nie musiały się zwijać i skręcać w garnku, w którym będą później gotowane. To mogłoby utrudnić gotowanie klusek.

Jasna masa ziemniaczana została uformowana w gruby wałek na drewnianej desce, obok znajduje się nóż. Odcięte kawałki mają kształt plastrów, a jeden fragment jest już delikatnie rolowany w cienki wałeczek przed gotowaniem.

Krok 4: Ugotuj kluski

Do garnka o większej średnicy wlej wodę. Zagotuj ja i dodaj łyżeczkę soli, a następnie zredukuj moc palnika, by woda tylko delikatnie się gotowała. Do garnka zacznij dodawać kluski. Umieść po kilka naraz, aby nie było ich w garnku za dużo. Kluski zapewne opadną na dno, dlatego poczekaj około 30-40 sekund i dopiero wtedy bardzo delikatnie podważ je od spodu, np. szpatułką, tak aby odkleić je od dna garnka. Gotuj je w kilku seriach, bez przykrywki, przez około minutę od momentu, gdy wypłyną na wierzch. Gotowe kluski powinny być lśniące i elastyczne. Wyłowione umieść na szerokim talerzu lub salaterce.

Porada: Bardzo ważne jest przy tych kluskach to, aby nie gotować ich za długo, ale również, aby nie gotować ich zbyt wysokiej mocy palnika, ponieważ mogą się rozpaść.

Jasne, grube kluski ziemniaczane po ugotowaniu zostały przełożone do jasnej miski. Mają równy, lekko błyszczący wygląd i podłużny kształt. To etap po wyjęciu z osolonej, delikatnie wrzącej wody przed dodaniem sosu.

Krok 5: Przygotuj sos

Sos można zacząć szykować w trakcie gotowania klusek. Wcześniej lub też zaraz po ugotowaniu grubych klusek. 

Na większej patelni lub też w woku umieść: trzy łyżki sosu sojowego; jedną łyżkę chrupiącego chili z olejem sojowym Lao Gan Ma; dwa ząbki czosnku przepuszczone przez praskę, albo też pół łyżeczki czosnku suszonego. Dodaj 50 ml zwykłej wody oraz 10 ml octu ryżowego, a także dodaj jedną łyżkę cukru lub też syropu, np. klonowego. Dodaj też szczyptę płatków chili. Całość, wymieszaj, zagotuj i wyłącz palnik.

Porada: Zamiast Lao Gan Ma można dodać tylko same płatki chili z dodatkiem oleju sezamowego. Aby sos był bardziej intensywny, można również dodać łyżkę pasty miso. Daj wtedy o dwie łyżki sosu sojowego mniej, za to trochę więcej wody. smak można też wzbogacić dodając dwie łyżki masła orzechowego, arachidowego bez dodatków. Ocet ryżowy śmiało zastąpi zwykły ocet winny albo jabłkowy w tej samej ilości.

W szerokim woku znajduje się porcja ciemnego sosu z wyraźnymi kroplami oleju i czerwonymi drobinkami chili. Płyn zbiera się w środku naczynia i wygląda na właśnie podgrzewany, aby składniki sosu się połączyły.

Krok 6: Połącz kluski z sosem i podawaj

Do woka z gorącym sosem wyłóż wszystkie ugotowane wcześniej grube kluski. Całość tylko wymieszaj. Jeżeli kluski są jeszcze ciepłe, to nie podgrzewaj zawartości patelni. Jeżeli zaś przestygły, to całość tylko lekko podgrzej bez przykrywki. Kluski ziemniaczane po azjatycku podawaj od razu, ze szczypiorkiem i dodatkową porcją płatków chili.

W głębokiej, czarnej patelni zostały ułożone grube, gładkie kluski o jasnym kolorze. Pod nimi znajduje się błyszczący, ciemny sos, a przy brzegach występują drobinki chili. To etap łączenia klusek z gorącym sosem przed podaniem.

Krok 7: Inne pomysły na podanie klusek

Na zdjęciu poniżej porcja pysznych klusek ziemniaczanych bez jajek i mąki, z dodatkiem szczypiorku i chili. Kluski można też podać na kilka innych sposobów, niekoniecznie w stylu azjatyckim.

Nietypowo, w wersji na słodko polecam podać takie dopiero co ugotowane kluski polane roztopionym masłem z bułką tartą, cynamonem i posypane cukrem trzcinowym. Do tego można też dodać łyżkę gęstej, kwaśnej śmietany. Można też spróbować wersji z jogurtem, ze śmietaną i z owocami, z cukrem..

Bardziej polskie smaki to kluski podane z posiekaną wcześniej drobno i podsmażoną na oleju cebulką, z dodatkiem np. boczku lub też bez boczku. Całość warto podać z pokruszonym twarogiem.

Grube, gładkie kluski ziemniaczane zostały ułożone w ciemnoniebieskiej misce i pokryte błyszczącym sosem. Całość posypano płatkami chili i świeżo posiekanym szczypiorkiem, a obok umieszczono pałeczki do jedzenia.

Grube, złociste kluski w kształcie wałeczków zostały obtoczone w błyszczącym, brązowym sosie z kawałkami chili. W misce rozsypano posiekany szczypiorek, a przy brzegiu oparto drewniane pałeczki.

Smacznego. 

Najczęściej zadawane pytania

Średnia 4.9 / 5 (35 ocen) Oceń!
Dziękuję za wspólne gotowanie.
Będzie mi miło jeżeli dodasz komentarz ze zdjęciem. Ania

Kluski ziemniaczane po azjatycku

Uwielbiam odkrywać nowe oblicza ziemniaków, które w polskiej kuchni uchodzą za absolutną klasykę i podstawę wielu domowych obiadów. Tym razem proponuję kulinarną podróż w stronę zarówno Polski jak i Azji, łącząc ten tradycyjny składnik z wyrazistym, pikantnym sosem o głębokim aromacie. Te grube, długie kluski ziemniaczane bez mąki i jajek zaskakują nie tylko smakiem, ale przede wszystkim niezwykłą konsystencją, która różni się od wszystkiego, co znamy z rodzimego podwórka. Są sprężyste, lśniące i doskonale chłoną aromaty przypraw, udowadniając, że z kilku prostych produktów można wyczarować danie rodem z najlepszych orientalnych restauracji. Wielką zaletą tego przepisu jest jego minimalizm oraz krótka lista niezbędnych produktów, które zazwyczaj mamy pod ręką. Ciasto przygotowuję wyłącznie na bazie ugotowanych ziemniaków, skrobi ziemniaczanej i wody, co czyni je idealną propozycją dla osób unikających glutenu oraz jajek. Masa jest plastyczna i łatwa do formowania, dzięki czemu praca w kuchni przebiega sprawnie i jest bardzo satysfakcjonująca. Jeśli lubisz włoskie gnocchi, ta wschodnia interpretacja ziemniaczanego ciasta z pewnością przypadnie ci do gustu swoją delikatnością. Kluczem do sukcesu jest tutaj odpowiednie wyrobienie składników, aby uzyskać gładką strukturę bez grudek. Na pyszny obiad bez mięsa polecam makaron orzo z ciecierzycą i szpinakiem. Polecam też przepis na błyskawiczny obiad bez mięsa, czyli pasta alla cenere z oliwkami. 

Grube kluski z ziemniaków bez mąki

Długie kluski z ziemniaków bez mąki to przede wszystkim wyrazisty sos, który otula każdą kluskę lśniącą, aromatyczną warstwą pełną umami. Bazę na kluski z ziemniaków bez jajek stanowi dobry sos sojowy połączony z chrupiącym chili w oleju, znanym jako Lao Gan Ma, oraz świeżym czosnkiem i odrobiną octu ryżowego dla przełamania smaku. Taka kompozycja gwarantuje idealny balans między słonymi, kwaśnymi i pikantnymi nutami, typowy dla kuchni azjatyckiej. Całość dopełnia szczypta cukru lub syropu klonowego, która łagodzi ostrość płatków chili. Gotowe kluski ziemniaczane bez jajek warto posypać świeżym szczypiorkiem lub prażonym sezamem, co dodaje mu chrupkości i apetycznego wyglądu. Formowanie tych specyficznych, długich i grubych klusek z ziemniaków i skrobi to relaksująca czynność pozwalająca na odrobinę kreatywności w kuchni. Zamiast tradycyjnych kopytek czy klusek śląskich, tworzę długie, grube wałeczki przypominające bardzo gruby makaron, co sprawia, że sos ma dużą powierzchnię do przyklejenia się. Konsystencja gotowych klusek jest zupełnie inna niż w przypadku dań takich jak kopytka ze szparagami, ponieważ brak mąki pszennej nadaje im wyjątkową sprężystość i niemal żelową strukturę. Gotowanie trwa tylko chwilę, co czyni to danie doskonałym pomysłem na szybki i oryginalny obiad w ciągu zabieganego tygodnia.

Kluski z ziemniaków bez jajek i mąki

Choć w tym przepisie stawiam na pikantne azjatyckie dodatki, baza jest na tyle uniwersalna, że można ją wykorzystać na wiele innych sposobów w zależności od nastroju. Te same sprężyste wałeczki smakują wybornie w wersji na słodko, polane roztopionym masłem z bułką tartą, cynamonem i posypane cukrem. Miłośnicy tradycyjnych polskich smaków mogą zaserwować je z podsmażoną na złoto cebulką, skwarkami z boczku oraz pokruszonym twarogiem. To ciekawa alternatywa dla klasyki, jaką są kluski z ciasta na pierogi, oferująca jednak zupełnie inne doznania smakowe i teksturę. Przygotowane kluski z gotowanych ziemniaków i skrobi ziemniaczanej, najlepiej smakują od razu po ugotowaniu, kiedy są jeszcze ciepłe, miękkie i najbardziej elastyczne. Jeśli jednak zostanie ci ich nadmiar, można je przechować w lodówce w szczelnym pojemniku przez jeden lub dwa dni bez utraty jakości. Przed ponownym podaniem warto je krótko podsmażyć na patelni lub wrzucić na chwilę do wrzątku, aby odzyskały swoją charakterystyczną sprężystość. Sos najlepiej przygotować na świeżo, tuż przed wymieszaniem z makaronem, aby zachował pełnię aromatu czosnku i przypraw. To danie świetnie sprawdza się zarówno jako sycący lunch do pracy, jak i efektowna kolacja dla znajomych lubiących eksperymenty kulinarne.

Wersja aplikacji 21.1.0
url: https://aniagotuje.pl api: https://api.aniagotuje.pl/client mode: production timestamp: 1790406900000