Omlet cesarski ze śliwkami
Omlet cesarski ze śliwkami to bardzo jesienna i super pyszna propozycja na królewskie śniadanie, wspaniały podwieczorek lub kolację. Przepis polecam miłośnikom omletów i aromatycznych śliwek.
Czas przygotowania: 25 minut
Liczba porcji: 2 porcje
W 100 g omletu: Wartość energetyczna 191 kcal Węglowodany 25 g - W tym cukry 14 g Białko 7 g Tłuszcze 7 g Dieta:
wegetariańska
- bardzo duże jajka 3 sztuki - 180 g po rozbiciu
- mąka pszenna tortowa lub orkiszowa jasna 100 g
- mleko - u mnie 2% tłuszczu 125 ml - pół szklanki
- cukier puder 30 g
- masło klarowane - do smażenia 15 g
- dojrzałe, ulubione śliwki 250 g
- cukier wanilinowy 16 g - mała saszetka
- masło do usmażenia śliwek 5 g
- cynamon mielony 3 g
- serek waniliowy typu Danio - do podania 100 g lub więcej
Omlet cesarski ze śliwkami
Mleko i jajka koniecznie wyjmij wcześniej z lodówki, by osiągnęły temperaturę pomieszczenia. Przeczytaj najpierw cały przepis, by odpowiednio przygotować się do kolejnych kroków szykowania. Śliwki można bowiem smażyć w tym samym czasie co omlet.
Śliwki możesz usmażyć w trakcie szykowania omletu. Na patelnię wyłóż 5 gramów masła zwykłego lub klarowanego, a także połówki śliwek bez pestek. Całość posyp cukrem wanilinowym o wadze 16 gramów oraz szczyptą cynamonu.
Porada: Śliwki można zastąpić ćwiartkami jabłek lub brzoskwiń.
Ustaw nieco wyższą niż średnia moc palnika i smaż śliwki z cukrem i cynamonem przez około 5 minut. W trakcie podsmażania możesz je przewracać. Cukier się rozpuści, a śliwki puszczą trochę soku, który zgęstnieje i one same delikatnie zmiękną. Patelnię odstaw na bok.
W jednej misce umieść razem 100 gramów mąki pszennej tortowej (ponad pół szklanki) oraz 125 ml mleka (pół szklanki) i trzy żółtka dużych jajek. Białka, bez najmniejszych śladów żółtka, przelej do osobnej (szklanej lub metalowej) miski. Mleko, żółtka i mąkę zmiksuj na idealnie gładkie ciasto. Możesz to zrobić mikserem lub ręcznym blenderem.
Porada: Mleko i jajka wyjmij wcześniej z lodówki.
Trzy białka jajek miksuj przez chwilę na wysokiej mocy miksera (do 15 sekund), by je napuszyć. Od razu dodaj 30 g cukru pudru i miksuj dalej białka z cukrem tak długo, aż otrzymasz sztywną, błyszczącą i puszystą pianę bezową. U mnie trwało to około półtorej minuty.
Porada: Można też dać dwie łyżki cukru waniliowego lub wanilinowego. Będzie się on jednak dłużej rozpuszczał w białkach (chyba, że wcześniej zmielisz go na puder).
Zacznij nagrzewać dużą patelnię z grubym dnem. Ustaw niską moc, by patelnia dobrze i "równo" się nagrzała. Połącz pianę z ciastem naleśnikowym i delikatnie wymieszaj całość przy pomocy szpatułki.
Zwiększ moc palnika do średniej. Na patelnię wyłóż łyżkę masła klarowanego (ewentualnie olej kokosowy). Po chwili, delikatnie rozłóż na patelni całe puszyste ciasto tak, by miało tę samą grubość i zaokrąglony kształt.
Zmniejsz moc i czekaj nawet 4 minuty, aż omlet "upiecze się" z jednej strony. Przy pomocy łapki delikatnie przewróć go na drugą stronę. Po maksymalnie dwóch minutach zacznij dzielić go na małe kawałki na jeden kęs (jeszcze na patelni). Używam do tego szpatułki do przewracania placków. Dodaj drugą łyżkę masła. Kawałki omleta podgrzewaj jeszcze chwilę (do 30 sekund), a następnie zdejmij z patelni.
Z podanej ilości składników wychodzą dwie porcje. Wyłóż na nie ciepłe lub przestudzone śliwki razem z sosem z patelni. Aby omlet po cesarsku ze śliwkami był bardziej sycący, zawsze można też podać go dodatkowo ze skyrem, twarogiem lub serkiem waniliowym, jak u mnie.
W wersji tradycyjnej omlet cesarski podawaj z rodzynkami moczonymi wcześniej w rumie lub brandy. W sezonie polecam świeże owoce oraz ulubiony syrop, cukier puder lub miód. Poza sezonem sprawdzą się owoce z puszki, banany oraz domowe dżemy i konfitury z bitą śmietaną lub jogurtem.
Smacznego.

