Brownie z masłem orzechowym
Brownie z masłem orzechowym z lekko słoną nutą oraz z dodatkiem precelków i orzechów, to coś pysznego! To przepis idealny dla miłośników intensywnie czekoladowych ciast.
Czas przygotowania: 35 minut
Czas pieczenia maksymalnie: 35 minut
Liczba porcji: forma 24 x 24 cm - 1350 g ciasta
W 100 g ciasta: Wartość energetyczna 534 kcal Węglowodany 45 g - W tym cukry 28 g Białko 10 g Tłuszcze 35 g Dieta:
wegetariańska
- mąka pszenna tortowa 150 g - niecała szklanka
- masło 250 g
- duże jajka 4 sztuki
- cukier 200 g
- cukier wanilinowy 16 g - mała saszetka
- czekolada gorzka 100 g
- czekolada mleczna 100 g
- sól 1/3 płaskiej łyżeczki
- masło orzechowe (572 kcal w 100 gramach) 150 g
- orzechy ziemne - prażone i solone 50 g
- precelki (394 kcal w 100 gramach) 30 g
Brownie z masłem orzechowym
W małym garnku z grubym dnem umieść 250 gramów masła. Podgrzewaj je na najniższej mocy, aż całkiem się roztopi, ale nie zacznie się gotować. Od razu dodaj do niego 100 gramów czekolady gorzkiej (użyłam 64%) oraz 100 gramów czekolady mlecznej - najlepiej posiekane lub nawet starte na tarce. Zdejmij garnek z palnika i zacznij mieszać składniki.
Masło z czekoladami cały czas, powoli mieszaj przy pomocy szpatułki, aż masło i czekolady połączą się w idealną, błyszczącą masę. W razie potrzeby ponownie umieść garnek (na chwilę) i podgrzewaj całość na najniższej mocy. Garnek odstaw na bo, by całość przestygła.
Do dużej miski wbij 4 duże lub 5 mniejszych jajek (mogą być z lodówki). U mnie ważyły łącznie około 260 gramów po rozbiciu. Wsyp 200 gramów cukru białego lub trzcinowego (może być drobny) oraz saszetkę cukru wanilinowego.
Cukier z jajkami ubijaj mikserem na wysokich obrotach tak długo, aż całkowicie rozpuści się w jajkach. Pod koniec ubijania ma powstać bardzo puszysta i jasna masa bez najmniejszych śladów nierozpuszczonego cukru. Ubijanie może trwać nawet 15 minut (z dobrym mikserem stojącym do 10-12 minut). Naprawdę długie i cierpliwe ubijanie jajek z cukrem jest kluczowe w przepisie. Puch ma bardzo "urosnąć" i zrobić się jasny.
Porada: Pod koniec ubijania można dodać jeszcze pół łyżeczki ekstraktu waniliowego lub trochę nasion z laski wanilii albo też pół łyżeczki pasty waniliowej.
Zacznij już nagrzewać piekarnik. Ustaw 165-170 stopni z opcją pieczenia góra/dół.
Do puchu jajecznego dodaj 1/3 płaskiej łyżeczki soli. Następnie wlewaj powoli przestudzony (może być lekko ciepły) krem z czekolad i masła. Wlewaj go powoli, cały czas mieszając zawartość miski przy pomocy szpatułki. W ostateczności można użyć ręcznego miksera na najniższych obrotach.
Do o miski wsyp kolejno (np. przesiej) 150 gramów mąki pszennej tortowej. Całość wymieszaj szpatułką - powoli, ale dokładnie.
Dno formy o wymiarach 24 x 24 cm (lub podobną) wyłóż arkuszem papieru do pieczenia. Wewnętrzne ranty posmaruj odrobiną masła. Ciasto wyłóż do formy i wyrównaj jego powierzchnię. Ciasto powinno być gęste, klejące, ale puszyste (napowietrzone).
150 gramów klasycznego masła orzechowego (u mnie bez dodatku soli i cukru, ale możesz użyć dowolnego) wymieszaj najpierw dokładnie, a potem wykładaj na ciasto łyżka po łyżce. Zachowaj niewielkie odstępy miedzy porcjami, a następnie przy pomocy łyżki, czy pałeczki do sushi odrobinę przemieszaj każdego kleksa.
Porada: Masło orzechowe można zamienić na dowolny krem czekoladowy np. z orzechami.
Na koniec wysyp łącznie 50 gramów orzeszków prażonych solonych oraz wyłóż około 30 gramów precelków solonych. Nie są to niezbędne składniki tego brownie, ale pasują idealnie i sprawiają, że ciasto wygląda ciekawiej i smakuje jeszcze lepiej.
Formę z brownie umieść w piekarniku nagrzanym do 165-170 stopni (opcja pieczenia: góra/dół). Wybierz środkową lub o piętro niższą półkę w piekarniku, by wierzch ciasta nie był za blisko górnych grzałek. Brownie piecz najlepiej do 35 minut. Po upieczeniu można je od razu wyjąć z piekarnika. Zanim jednak uwolnisz ciasto z formy odczekaj około 20 minut, by lekko przestygło.
Porady: Piekarnik musi być dobrze nagrzany, a forma z ciastem kładziona na kratce z wyposażenia piekarnika lub blaszce, która będzie się nagrzewała razem z piekarnikiem. Składniki dobrałam tak, by można było piec to brownie nieco dłużej z efektem wilgotnego ciasta czekoladowego. Swoje piekłam 37 minut, stąd lepiej upieczone brzegi (bliżej im do mokrego ciasta czekoladowego).
Brownie z masłem orzechowym można jeść jeszcze lekko ciepłe. Po całkowitym przestudzeniu lepiej się kroi, jednak im bliżej środka ciasta, tym luźniejsza struktura. Do dwóch dni można przechowywać brownie poza lodówką - zawinięte w papier i trzymane pod kloszem w chłodnym miejscu. Po tym czasie warto już odłożyć je do lodówki - również przykryte. W niskiej temperaturze można je trzymać minimum tydzień.
Smacznego.

