Sernik Gianduia
Pieczony sernik Gianduia, to sernik w którym głównie skupiamy się na orzechach laskowych i czekoladzie. Przepis jest prosty, a sam sernik smakuje wyjątkowo, głęboko czekoladowo, w stylu brownie.
Czas przygotowania: 2 godziny
Czas pieczenia sernika: 1 godzina 10 minut
Liczba porcji: tortownica 24 cm - ponad 1800 g
W 100 g sernika: Wartość energetyczna 391 kcal Węglowodany 24 g - W tym cukry 21 g Białko 11 g Tłuszcze 28 g Dieta:
niskowęglowodanowa
- ciastka owsiane np. kakowe 100 g
- orzechy laskowe - prażone bez "skórki" 100 g
- miękkie masło 40-50 g
- wysokiej jakości ser twarogowy - zmielony 700 g
- śmietanka kremówka 36 % 200 g
- cukier wanilinowy 43 g - saszetka XXL
- krem czekoladowy Gianduia lub Nutella 300 g
- duże jajka 2 sztuki
- czekolada mleczna 180 g
- śmietanka kremówka 36 % 60 g
- orzechy laskowe - prażone bez "skórki" 100 g lub więcej
Sernik Gianduia
Forma na ciasto: u mnie była to tortownica o średnicy 24 cm, ale może być też śmiało 23 cm lub mniejsza, prostokąta blaszka. Twaróg i jajka wyjmij wcześniej z lodówki.
Zanim zaczniesz szykować sernik Gianduia, polecam najpierw przeczytać cały przepis, by przygotować się odpowiednio wcześniej do kolejnych etapów wykonania. Jakość użytego twarogu z wiaderka ma ogromny wpływ na ostateczny smak i konsystencję sernika. Wybierz wysokiej jakości, zwarty twaróg sernikowy o dobrym składzie.
Zarówno na spód, jak i na dekorację potrzebujesz łącznie minimum 200 gramów orzechów laskowych, prażonych, bez "skórki". Takie gotowe już orzechy laskowe można kupić np. w Lidlu (jeśli dobrze pamiętam). Można też kupić zwykłe orzechy laskowe i podprażyć je na suchej patelni, na bardzo niskiej mocy. Takie orzechy należy prażyć dość długo, co jakiś czas ocierając je o siebie, aby wybrać takie sztuki, którym już można zdjąć całą skórkę. Uprażone orzechy laskowe bez skórki odłóż do miski, do całkowitego przestudzenia.
Do miski malaksera włóż 100 gramów prażonych orzechów laskowych bez skórki. Zmiksuj je na piasek. Tak samo rozdrobnij też ciasteczka owsiane. Jeśli masz małą komorę oraz sprzęt o małej mocy, to polecam kruszyć po kilka ciastek na raz i zmielone przekładać do miski. Jeśli nie masz malaksera, to ciastka możesz umieścić w misce i rozgnieść przy pomocy tłuczka drewnianego z okrągłą końcówkową lub umieścić je w woreczku strunowym i pokruszyć wałkiem. Do miski dodaj też bardzo miękkie lub też roztopione i przestudzone masło o wadze około 40 gramów. Masę wymieszaj. Jeżeli wydaje ci się zbyt sypka, dodaj trochę więcej masła.
Przygotuj sobie formę do pieczenia. Użyłam tortownicy o średnicy 24 cm. Dno wyłóż papierem/pergaminem do wypieków i zapnij obręcz. Masę ciasteczkową przełóż do formy i uklep ją wyrównując powierzchnię. Możesz do tego użyć szpatułki do tortów lub łyżki stołowej. Na czas szykowania masy serowej formę z przygotowanym spodem zostaw na blacie kuchennym.
Porada: Tym razem do sernika użyłam ciastek owsianych, kakaowych marki Sante (są dość suche), ale sprawdzą się też inne ciastka pełnoziarniste, kakaowe albo też klasyczne (typu Digestive), do których polecam wówczas dodać jedną łyżkę kakao.
Wszystkie składniki na masę serową wystarczy umieścić razem w misce i zmiksować na gładko przy pomocy blendera ręcznego typu żyrafa, albo umieścić w komorze blendera kielichowego i na koniec zmiksować. W misce umieść zatem 700 gramów wysokiej jakości mielonego twarogu z wiaderka (gęsty nie kwaśny). U mnie był to Mój Ulubiony Wieluń. Dodaj 300 gramów włoskiego kremu czekoladowego Gianduia lub ewentualnie tyle samo kremu Nutella. Wbij 2 bardzo duże, lub 3 małe jajka. Następnie dodaj jedną saszetkę cukru wanilinowego XXL o wadze około 43 gramy oraz wlej też 200 gramów śmietanki kremówki 36 %.
Porady: Wszystkie składniki lodówkowe użyte do sernika, wyjmujemy wcześniej, by nabrały temperatury pomieszczenia. Jeśli zależy Ci na bardziej klasycznej strukturze sernika lub też użyty został nieco rzadszy twaróg mielony, to możesz także dodać jedną saszetkę proszku budyniowego z cukrem lub bez (smak waniliowy, śmietankowy lub czekoladowy).
Zmiksowaną masę serową wyłóż na spód ciasteczkowy i wyrównaj powierzchnię.
Sernika nie piekę z funkcją pary. Nie stosuję też kąpieli wodnej, ponieważ nawet jeśli sernik nieco popęka, to wylewamy na niego grubą warstwę polewy czekoladowej.
Formę z sernikiem umieść w piekarniku nagrzanym do 170 stopni (wybierz środkową lub nieco niższą półkę) i piecz sernik przez około 50 minut z funkcją pieczenia góra/dół. Po tym czasie podnieś temperaturę do 175 stopni i dopiekaj sernik przez 20 minut. Po wyłączeniu piekarnika nie uchylaj drzwiczek pieca przynajmniej przez 10 minut. Potem uchyl je nieznacznie na 30 minut. Po tym czasie otwórz piekarnik i wyjmij sernik Gianduia i odstaw do przestudzenia.
60 gramów śmietanki kremówki 36 % zacznij podgrzewać na małej mocy w rondelku. Gdy śmietanka będzie gorąca, ale nie zacznie się jeszcze gotować, dodaj do niej 180 gramów połamanej lub posiekanej czekolady mlecznej.
Od razu zdejmij garnek z palnika, a następnie poczekaj minutę i mieszaj całość. Na początku wyda Ci się, że śmietanka się zwarzyła lub też czekolada nie chce się z nią połączyć. Z czasem jednak polewa będzie się robi coraz bardziej jednolita i aksamitna. Może to potrwać kilka minut. Polewą powinna wyjść bardzo gęsta. Jeszcze lekko ciepłą polewę rozprowadź równo po całej powierzchni sernika.
Ponieważ polewa bardzo szybko zastyga, to od razu rozłóż na całej powierzchni, pozostałe posiekane lekko nożem, uprażone orzechy laskowe bez skórki.
Porada: Jeśli Twoja polewa wyszła za gęsta albo też czekolada nie chce do końca roztopić się w śmietance, to możesz przygotować dodatkową łyżkę gorącej śmietanki i jeszcze raz całość wymieszać, albo też podgrzać krem w kąpieli wodnej.
Sernik Gianduia odłóż do lodówki na co najmniej 10 godzin, a najlepiej na całą noc. Sernik trzymaj pod przykryciem, aby nie łapał zapachów z lodówki, ani też nie wysuszał się. Sernik najlepiej smakuje następnego dnia, na godzinę do dwóch wyjęty wcześniej z lodówki. Osiąga wtedy najlepszą strukturę. Sernik taki bardzo długo zachowuje świeżość. Może go trzymać w lodówce nawet do tygodnia. Ponieważ nie dodajemy tutaj do masy serowej skrobi ziemniaczanej (proszku budyniowego), to sernik ma bardzo charakterystyczną strukturę.. lekko kruchą, bardziej przypominającą sernik w stylu brownie.
Smacznego.

