Red velvet
Red velvet cake to niesamowity tort, który polecam piec nie tylko na Walentynki, ale i na patriotyczne święta i wydarzenia. Zapraszam po sprawdzony przepis, w którym krok po kroku opisuję jak go zrobić.
Czas przygotowania: 1 dzień
Czas pieczenia ciasta: 1 godzina
Liczba porcji: tortownica 24-26 cm
W 100 g ciasta: Wartość energetyczna 414 kcal Węglowodany 31 g - W tym cukry 18 g Białko 5 g Tłuszcze 30 g Dieta:
wegetariańska
- mąka pszenna tortowa 450 g
- bardzo miękkie masło 150 g
- kakao 1 płaska łyżka
- maślanka 320 ml
- cukier puder 250 g
- duże jajka 3 sztuki - łącznie około 180 g
- olej roślinny 300 ml
- ekstrakt z wanilii 1 łyżeczka
- czerwony barwnik w żelu lub proszku minimum 1 łyżeczka
- soda oczyszczona 1 płaska łyżeczka
- ocet winny 1 łyżka
- serek kremowy, śmietankowy typu Philadelphia 600 g
- bardzo miękkie masło 200 g
- cukier puder 150 g
- ekstrakt z wanilii 1 łyżeczka
Red velvet
Forma do pieczenia: tortownica 24-26 cm lub blaszka o wymiarach 24 x 24 cm albo 20 x 30 cm.
Pieczenie czerwonego biszkoptu: opcja pieczenia góra/dół; środkowa półka w piekarniku; temperatura - 175 stopni; czas pieczenia - 60-70 minut (zależy od formy).
BARDZO WAŻNE: Gorąco polecam szykowanie ciasta podzielić na dwa etapy. Dzień przed pieczeniem i składaniem ciasta, wieczorem wyjmij masło z lodówki (150 g do biszkoptu i 200 g do kremu).
Polecam wcześniej przygotować wszystkie składniki, aby potem, gdy okaże się, że przyjdzie kolejny krok szykowania, to np. maślanka jest jeszcze w lodówce i nie jest dobrze wymieszana z barwnikiem. Co może spowodować, że osoba szykująca ciasto, gdy chce przyspieszyć ten proces, niedokładnie wymiesza maślankę z barwnikiem, czy też użyje maślanki z lodówki. A to tylko jeden z przykładów. Koniecznie zatem, przed szykowaniem ciasta red velvet przeczytaj najpierw cały wpis, by odpowiednio wcześniej przygotować się do kolejnych kroków.
W misie miksera umieść 150 gramów bardzo miękkiego masła. Od razu wsyp też 250 gramów cukru pudru. Masło z pudrem ucieraj mikserem przez kilka minut. Powinno zamienić się w jasny puch.
Po tym czasie zacznij dodawać po jednym jajku. Wbijaj jedno jajko i miksuj całość tylko chwilę na średnich obrotach, aż do momentu, gdy masa będzie jednolita (około 10-20 sekund). W ten sposób dodaj wszystkie trzy duże jajka.
Uwaga: Jeżeli jajka mają temperaturę pomieszczenia, a masło z cukrem pudrem było idealnie ubite, to nie ma możliwości, aby masa się zwarzyła. Masło powinno być naprawdę bardzo miękkie. Jeżeli w pomieszczeniu jest nie więcej niż 24 stopnie, to bardzo możliwe, że nawet po nocy leżenia masła na blacie, masło nie będzie na tyle miękkie, aby można było ubijać je z cukrem pudrem do biszkoptu. W takim wypadku polecam dodatkowo położyć masło w pobliżu kaloryfera na około godzinę.
Zmniejsz jeszcze obroty i do masy z jajkami powoli wlewaj 300ml oleju roślinnego (całość nie trwa dłużej niż 30 sekund). Używam oleju rzepakowego, rafinowanego. Po wlaniu całego oleju wyłącz mikser i do misy dodaj tylko jedną łyżkę (lub też mniej) pasty waniliowej, czy też łyżeczkę esencji z wanilii, albo same nasionka wydłubane z jednej laski wanilii.
Możesz już zacząć nagrzewać piekarnik. Ustaw około 175 stopni z opcją pieczenia góra/dół.
Do naczynia wlej 320 ml maślanki i dodaj do niej minimum jedną łyżeczkę czerwonego barwnika w żelu, w płynie lub też trochę mniej barwnika w proszku. Maślankę bardzo dokładnie wymieszaj z barwnikiem. Gotową mieszankę wlej do misy. Całość wymieszaj już tylko szpatułką.
Ważne: Maślanka powinna być wcześniej wyjęta z lodówki, aby miała temperaturę pomieszczenia. Do pieczenia biszkoptu nie używam, funkcji termoobiegu. Maślanki nie zamieniam na jogurt.
W osobnej misce umieść 450 gramów mąki pszennej tortowej oraz jedną płaską łyżkę kakao. Taką mieszankę wymieszaj i przesiej bezpośrednio do misy z czerwonym ciastem. Wszystkie składniki wymieszaj krótko, powoli, ale dość dokładnie przy pomocy szpatułki.
Porady: Do biszkoptu red velvet dodajemy kakao po to, aby lekko podbić i uwydatnić kolor czerwony.. aby był on trochę ciemniejszy. Nie dajemy jednak za dużo kakao, aby ciasto nie wyszło zbyt brązowe. Jeśli chodzi o mąkę, to do tego biszkoptu używam wyłącznie mąki pszennej tortowej. Nie stosuję zamienników typu mąka pszenna orkiszowa jasna.
Do małego kubeczka wlej łyżkę octu winnego i dodaj płaską łyżeczkę sody. Całość wymieszaj, by soda zaczęła się pienić i od razu wylej do miski z ciastem czerwonym. Przy pomocy szpatułki wymieszaj buzującą sodę, a następnie ciasto przelej do formy, w której tylko spód wykładamy papierem do pieczenia.
Wlej ciasto. Formę z ciastem umieść w dobrze nagrzanym piekarniku. Opcja pieczenia góra/dół; środkowa półka w piekarniku; temperatura - 175 stopni; czas pieczenia to około 60-70 minut. Po około 50 minutach sprawdź, czy ciasto jest już upieczone. Ostrożnie uchyl drzwi piekarnika i wbij w środek biszkoptu drewniany patyczek do szaszłyków. Jeśli po wyjęciu patyczek jest suchy, to znaczy, że ciasto jest już gotowe. Nie piecz go dłużej "dla pewności", by niepotrzebnie nie przesuszać ciasta. Po upieczeniu tylko odrobinę uchyl drzwiczki piekarnika (zablokuj je np. ściereczką kuchenną). Po 20 minutach otwórz drzwiczki i wyjmij formę z piekarnika.
Porada 1: U mnie była to tortownica o średnicy 24 cm. Moje ciasto piekło się wtedy dość długo, bo ponad godzinę. Tutaj bez problemu wychodzą dwa grube blaty, zatem można śmiało użyć tortownicy o średnicy 26 cm. Ciasto będzie wtedy tylko odrobinę niższe, za to szybciej się upiecze.
Porada 2: Dla niektórych dodawanie octu z sodą na samym końcu może wydawać się problematyczne, ponieważ mają obawy co do tego, że niedokładnie wymieszają ciasto. W takim wypadku istnieje możliwość dodania sody do mieszanki mąki z kakao i pominięcie octu. Dodałabym wówczas 1,5 płaskiej łyżeczki sody i pominęła krok z octem.
Po lekkim przestudzeniu, obkrój delikatnie ciasto przy samych wewnętrznych rantach, by móc swobodnie wyjąć je z blaszki. Zdejmij boki. Biszkopt przełóż np. na deskę. Czerwony biszkopt urośnie z górką. Tę "nadwyżkę" ciasta odetnij na płasko. Odcięte ciasto pokrusz i odłóż do osobnej miski. Użyjesz go do udekorowania gotowego tortu.
Ciasto przekrój na dwie części (w poprzek), na dwa równe blaty. Jedną część ostrożnie odłóż na bok (np. na dużą deskę lub na sztywną podkładkę pod talerz), zaś drugą warto umieścić już na docelowej paterze do podania, czy też na płaskim talerzu.
Porada: Ciasto red velvet jest bardzo wilgotne. Nie trzeba go niczym nasączać.
Tak samo jak w przypadku pierwszego etapu szykowania ciasta potrzebujesz bardzo miękkiego masła. 200 gramów masła umieść je w misie miksera i wsyp od razu 150 g cukru pudru. Masło z cukrem pudrem ubijaj na najwyższych obrotach, aż całość zrobi się jednolita, a masło puszyste i jaśniejsze. Nie powinno to trwać dłużej niż 2–3 min. W przypadku miksera ręcznego może to potrwać trochę dłużej. Następnie zacznij dodawać kremowy serek typu Philadelphia. Serek również powinien być wyjęty wcześniej z lodówki, tak aby wszystkie składniki kremu miały tę samą temperaturę pokojową. Dodawaj serek w 3 porcjach po 200 gramów, ale całość mieszaj już tylko szpatułką, bez użycia miksera. Na koniec możesz dodać 1 łyżeczkę ekstraktu lub pasty waniliowej. Krem jest gotowy do użycia od razu po połączeniu tych składników.
Porada: Zarówno do ciasta, jak i do kremu nie używałam kostki roślinnej do pieczenia. Nie jestem zatem pewna, czy sprawdzi się ona dobrze do tego ciasta, ponieważ zawiera więcej wody.
Kremu wychodzi naprawdę dużo, więc spokojnie starcza na solidną warstwę między 2 blatami czerwonego biszkoptu. Nakładaj go tyle, żeby warstwa była mniej więcej tak wysoka jak 1 blat ciasta, a potem przykrywaj drugim blatem i delikatnie dociskaj, żeby krem równomiernie się rozprowadził. Resztę kremu rozprowadź tylko symbolicznie na bokach tortu, cienką warstwą. To ma być lekkie obłożenie, bardziej dla estetyki i wyrównania niż grube tynkowanie. Na koniec wyłóż pozostały krem na górę i wszystko dokładnie wyrównaj.
Sięgnij po wcześniej odłożone, pokruszone kawałki biszkoptu, które zostały po ścięciu wystającej „górki”. Możesz obsypać nimi cały tort albo, tak jak robię to najczęściej, tylko zewnętrzne krawędzie, a resztę zostawić do zjedzenia. Dodatkową dekorację stanowiły u mnie tym razem truskawki i cukrowe serduszka.
Gotowy tort red velvet polecam wstawić do lodówki do schłodzenia. Wystarczą 4 godziny, ale może to być też cała noc. Tort trzymaj pod kloszem, żeby nie wysychał w lodówce i nie chłonął zapachów. Przed podaniem warto wyjąć go godzinę wcześniej, bo w biszkopcie oprócz oleju jest też masło i ciasto potrzebuje nieco wyższej temperatury, aby miało idealną strukturę do krojenia i podania.
Ciasto red velvet przechowuj w lodówce pod przykryciem. Świeżość i dobry smak potrafi zachować przez minimum 5 dni. Nawet po tygodniu będzie bardzo dobre do zjedzenia.
Smacznego.

