Ania Gotuje
Tylko najlepsze przepisy
Miodownik rosyjski

Miodownik rosyjski

Rosyjski miodownik to ciasto wyjątkowe. Przepis wymaga cierpliwości i zaangażowania, ale efekt finalny jest wart tych godzin spędzonych przy pieczeniu miodowych blatów. Do tego krem zawsze się udaje. 

Czas przygotowania: 2 dni
Liczba porcji: średnica 20 cm, wysokość 12 cm
W 100 g ciasta: Wartość energetyczna 366 kcal Węglowodany 37 g - W tym cukry 23 g Białko 5 g Tłuszcze 22 g Dieta: wegetariańska

  • mąka pszenna uniwersalna 500 g
  • cukier zwykły lub drobny 150 g
  • żółtka jajek 6 sztuk - 120 g
  • masło 120 g
  • miód - najlepiej płynny 120 g
  • soda oczyszczona 1 płaska łyżeczka
  • serek mascarpone 250 g
  • cukier puder 120 g
  • śmietanka kremówka 36 % - mocno schłodzona 500 ml
  • śmietanka kremówka 30 % - mocno schłodzona 500 ml
  • kajmak z puszki - masa krówkowa 400 g
Ukryj zdjęcia

Miodownik rosyjski

Forma do pieczenia: blaszka z wyposażenia piekarnika i arkusze papieru do pieczenia z obrysowaną średnicą 20 cm pod blaty z ciasta. 
Pieczenie blatów miodowych: 170 stopni; środkowa półka z opcją pieczenia góra/dół.
Czas pieczenia każdego blatu: 8-9 minut

Przed szykowaniem ciasta polecam przeczytać najpierw cały przepis, by móc odpowiednio przygotować wszystkie składniki oraz zdecydować co i kiedy robić. Można bowiem jednego dnia wieczorem przygotować ciasto i odłożyć na noc do lodówki. Następnego dnia pieczenie blatów i przekładanie ich kremem. Upieczone blaty miodowe mogą też czekać zawinięte razem do kolejnego dnia. Wówczas na trzeci dzień szykujesz krem i składasz miodownik rosyjski.

Okrągły miodownik obsypany drobnymi okruszkami został podany na białym talerzu z wyciętym kawałkiem. Przekrój pokazuje wiele cienkich blatów i jasny krem pomiędzy warstwami. Wierzch zdobią gałązki rozmarynu, owoce jagodowe, złote perełki i lekki puder.

Pokazany jest duży plaster miodownika z wieloma cienkimi, brązowymi blatami i jasnym kremem pomiędzy warstwami. Na białym talerzu znajdują się okruchy, a z przodu wsunięty jest widelczyk. W tle stoi całe, okrągłe ciasto.
Krok 1: Ciasto: Połącz cukier, masło, miód + soda

W sprawdzonym garnku z grubym dnem, w którym nie przypalają się potrawy, umieść 150 g cukru zwykłego lub drobnego, a także 120 g masła pokrojonego na mniejsze kawałki oraz 120 g ulubionego jasnego miodu (najlepiej płynnego). Ustaw palnik na średnią moc i cały czas powoli mieszaj zawartość garnka. Czekaj, aż składniki się połączą i masło całkowicie się rozpuści. Cukier nie musi się rozpuścić. Doprowadź całość do zagotowania. Po chwili wrzenia zdejmij garnek z palnika i dodaj do garnka 1 łyżeczkę sody oczyszczonej. Dokładnie wymieszaj zawartość garnka. Masa powinna zacząć się pienić. Garnek odstaw do przestudzenia. W miarę upływu czasu masa z jasnożółtej powinna zrobić się bursztynowa.

Porada: Masło może mieć temperaturę pokojową, ale nic się nie stanie, jeżeli zostanie wyjęte prosto z lodówki. Cukier zwykły można zamienić na cukier puder. Nie testowałam tego przepisu z erytrolem, czy też z ksylitolem. Nie zmniejszyłabym również ilości cukru ani miodu.

Zestawione dwa etapy w jednym garnku. Najpierw cukier i kawałki masła znajdują się w ciemnej, płynnej bazie z miodu. Obok ta sama masa jest już jasna i mocno spieniona po dodaniu sody, mieszana białą łopatką.

Krok 2: Ciasto: Dodaj żółtka i mąkę

Po przestudzeniu masa nie będzie już tak „nabuzowana”. Dodawaj 1 żółtko i mieszaj masę szpatułką. W taki sposób dodaj wszystkie 6 żółtek, bardzo dokładnie oddzielonych od białek. Białek nie dodajemy do ciasta. Następnie zacznij wsypywać mąkę. Potrzebujesz łącznie 500 g mąki pszennej uniwersalnej lub ewentualnie tortowej. Sprawdzi się również mąka pszenna orkiszowa jasna, ale w jej przypadku dałabym na początek 450 g zamiast 500 g.

Najpierw całość wstępnie wymieszaj łyżką lub szpatułką, a po chwili zacznij wyrabiać masę ręcznie. Ciasto będzie gęste, ale klejące. Da się jednak uformować z niego kulę. Jeśli ciasto wydaje ci się dość luźne, to niczym się nie przejmuj. Po schłodzeniu jeszcze stężeje. Ważne, żeby nie było zbyt gęste i suche.

Porada: Z białek jaj tradycyjnie można upiec bezy albo bezę Pavlova. Można je też przelać do szklanego naczynia z zamknięciem i zamrozić na później. Z białek polecam również upiec fantastyczne ciasto na białkach.

Szeroki, ciemny garnek zawiera żółtą, płynną masę. W jednym ujęciu dodane jest pojedyncze żółtko i szpatułka miesza składniki, a w drugim na wierzchu znajduje się kopczyk mąki przygotowany do stopniowego wmieszania w ciasto.

Krok 3: Ciasto: Zagnieć ciasto i do lodówki

Ciasto uformowane w kulę można zawinąć w folię, lekko spłaszczyć i odłożyć do lodówki na co najmniej 10 godzin, a najlepiej szykować je na wieczór i zostawić w lodówce na całą noc. Nic się nie stanie, jeżeli ciasto spędzi w lodówce również całą dobę. Po wyjęciu jednak z lodówki może być bardzo twarde.

Uformowana, równa kula jasnego ciasta miodowego znajduje się na drewnianej desce. Powierzchnia jest gładka i lekko matowa, bez dodatków. To etap po zagnieceniu masy, przygotowanie do owinięcia i schłodzenia w lodówce.

Krok 4: Ciasto: Podziel ciasto na 9 równych kawałków

Schłodzone ciasto polecam najpierw zważyć, a następnie podzielić na 9 kawałków o jednakowej wadze. Z każdego kawałka uformuj zgrabną kulę. Ułatwi to późniejsze rozwałkowywanie na blacie do pieczenia. Moje ciasto ważyło łącznie ok. 970 g, więc jeden kawałek miał ok. 107 g.

Drewniana deska zawiera dziewięć jasnych, gładkich kulek schłodzonego ciasta miodowego. Porcje mają podobną wielkość i zostały ułożone w odstępach, przygotowane do dalszego rozwałkowania na cienkie blaty.

Krok 5: Ciasto: Wałkuj kawałki na placki 20 cm

Piekarnik nagrzej do 170°C z opcją pieczenia góra–dół. Najlepiej nagrzewaj go razem z kratką z wyposażenia piekarnika. Kratkę umieść na środku komory albo półkę niżej niż na środku.

Możesz, tak jak ja, przygotować sobie gotowe okrągłe arkusze papieru do pieczenia o średnicy 20 cm albo przygotować 2 większe arkusze i na każdym z nich obrysować ołówkiem okrąg o średnicy 20 cm. Kulki ciasta spłaszczaj lekko w dłoniach, a następnie, podsypując je mąką, rozwałkowuj na średnicę 20 cm. Będą to bardzo cienkie placki. Jeżeli masz trudność z rozwałkowaniem ich do średnicy 20 cm, średnica 18 cm jest jak najbardziej w porządku. Rozwałkowany placek, ułożony na kawałku papieru do pieczenia, nakłuj dokładnie w kilku miejscach widelcem i umieść na dowolnej, cienkiej blaszce do pieczenia.

Cienko rozwałkowany krążek ciasta miodowego został ułożony na papierze do pieczenia, obok znajduje się drewniany wałek. Drugi placek leży na ciemnej, okrągłej blasze i ma drobne nakłucia wykonane widelcem przed pieczeniem.

Krok 6: Ciasto: Upiecz po kolei 9 placków

Tak przygotowany placek umieść w piekarniku nagrzanym do 170 stopni. Każdy blat piecz tak około 8-9 minut, do lekkiego zarumienienia. Upieczony blat wyjmij z piekarnika razem z blaszką, od razu po upieczeniu. Zsuwaj go ostrożnie, np. na kratkę do studzenia wypieków. Uważaj, aby nie połamać blatu, ponieważ od razu po upieczeniu placki miodowe są delikatne i kruche. Dopiero po przestudzeniu robią się sztywne i twarde. Blaty miodowe na początku układaj obok siebie. Po przestudzeniu możesz kłaść już jeden placek na drugim. 

W ten sposób upiecz wszystkie 9 placków. Po całkowitym przestudzeniu można je (ułożone jeden na drugim) delikatnie owinąć papierem śniadaniowym, a następnie zawinąć luźno w zwykłą torbę spożywczą i odłożyć na bok, na czas szykowania kremu. Blaty mogą tak czekać na dalsze etapy nawet przez 1-2 dni. 

Porady: Piekę blaty miodowe wyłącznie po jednym na raz. Nie układam ich ani obok siebie, ani też piętrowo z użyciem termoobiegu. W trakcie pieczenia jednego blatu, szykuję kolejny. 

Złocisty, okrągły blat ciasta miodowego znajduje się na ciemnej, nakrapianej blasze. Powierzchnia została gęsto nakłuta w równych rzędach, co pomaga w pieczeniu cienkich placków. Etap po upieczeniu, przed studzeniem i układaniem warstw.

Krok 7: Ciasto: 1 przestudzony placek rozdrobnij

Jeden blat, który był np. trochę krzywy albo może ci się ukruszył, po całkowitym przestudzeniu, należy rozdrobnić. Najlepiej przy użyciu malaksera, na bardzo drobny piasek. Tak rozdrobniony blat miodowy posłuży na samym końcu do obsypania nim gotowego ciasta.

Ciekawym pomysłem jest również dodanie do rozdrobnionego blatu np. odrobiny bardzo drobno posiekanych orzechów włoskich, a najlepiej również zmielonych na piasek. Rozdrobniony blat miodowy polecam przesypać do szklanego naczynia z zamknięciem i odłożyć obok pozostałych blatów miodowych na czas szykowania kremu.

W niebieskiej, okrągłej misce znajduje się równomiernie rozdrobniony, brązowy placek na konsystencję drobnego piasku. Taka kruszonka z upieczonego blatu jest przygotowana do obsypania i wykończenia miodownika.

Krok 8: Krem: Połącz mascarpone i kajmak

Pora na krem do miodownika. W naczyniu umieść 250 g sera mascarpone oraz 400 g kajmaku z puszki, czyli masy krówkowej. Może być naturalna, orzechowa lub (tak jak u mnie ) o smaku słonego karmelu. Serek mascarpone z kajmakiem wymieszaj szpatułką lub zmiksuj dokładnie na gęsty krem na niskich obrotach miksera. Nie używaj jednak blendera. Miskę z kremem odłóż do lodówki do schłodzenia.

Porada: Nie ma znaczenia, czy mascarpone i kajmak są wyjęte prosto z lodówki, czy też mają temperaturę pokojową. Masa i tak idzie do schłodzenia.

W metalowej misie zgromadzone zostały porcje serka mascarpone i masa kajmakowa przed połączeniem. Obok stoi jasna miska z już wymieszanym kremem o jednolitej, gęstej konsystencji i widocznych smugach po mieszaniu.

Krok 9: Krem: Ubij śmietanki z cukrem i dokończ krem

Cały karton, czyli 500 ml śmietanki kremówki 30% oraz karton 500 ml śmietanki kremówki 36% umieść w wysokim, dużym naczyniu. Śmietanki powinny być wcześniej trzymane w lodówce. Obie wymieszane śmietanki możesz dodatkowo odłożyć do komory zamrażalnika na 30–40 minut. Po tym czasie do śmietanek wsyp 120 g cukru pudru i zacznij ubijać śmietanę. Zacznij od małych obrotów, żeby nie zachlapać całej kuchni, a po chwili zwiększ obroty do maksymalnych. Śmietanę ubijaj do momentu, gdy masa zacznie robić się mocno sztywna, a mieszadła zaczną napotykać wyraźny opór. Może to trwać ok. 1 minutę, trochę dłużej albo krócej. Uważaj, by nie ubijać śmietanki zbyt długo, ponieważ zacznie się warzyć i rozwarstwiać na maślankę i masło. To, jak szybko uzyskasz idealnie ubitą śmietankę, zależy od jej tłustości, stopnia schłodzenia oraz mocy miksera.

Krem z mascarpone i kajmaku wyjmij z lodówki i dodaj do niego małą porcję ubitej śmietany. Wymieszaj całość, a następnie zawartość miski (z rozluźnioną bazą z kajmakiem) przełóż do dużego naczynia z ubitą śmietaną. Delikatnie, przy pomocy szpatułki, wymieszaj obie masy tak, aby powstał idealnie gładki, gęsty krem.

Porada: Gotowy krem można użyć od razu do przekładania blatów miodowych albo też przykryć go szczelnie od góry i trzymać w lodówce nawet do następnego dnia. Lepiej jednak użyć go w dniu szykowania, ponieważ po mocniejszym schłodzeniu trudniej będzie rozprowadzić go na blatach i na wierzchu ciasta.

Biała miska zawiera gęstą, karmelową masę kajmakową. Na środku znajduje się porcja mascarpone nabrana na szpatułkę z drewnianą rączką. Składniki kremu są jeszcze niepołączone, co pokazuje etap przed delikatnym wymieszaniem.

Krok 10: Całe ciasto: Przekładaj kremem blaty i całe ciasto

Pierwszy blat miodowy umieść na paterze, czy też na innym talerzu, na którym będzie serwowany miodownik rosyjski. Na całej powierzchni spodniego blatu rozprowadź krem. Warto podzielić cały krem wcześniej na osiem części. Najwięcej kremu możesz zostawić do obłożenia gotowego ciasta. Sama użyłam po około 170-180 gramów kremu na każde przełożenie. 

Po rozprowadzeniu kremu na pierwszym blacie, wyłóż na krem kolejny miodowy placek. Następnie kolejna warstwa kremu. W ten sposób wyłóż tak wszystkie osiem blatów. Staraj się rozkładać krem równo, a także układać równo blaty, aby ciasto nie przechylało się na boki. Na samym końcu resztą kremu obłóż i uzupełnij luki na bokach oraz na górze ciasta. Postaraj się, przy pomocy szpatułki do tortu, wyrównać boki i górę ciasta.

Zbliżenie na przekładane ciasto z kilku brązowych blatów miodowych i obfitych warstw gładkiego, jasnego kremu. Krem jest rozsmarowany nierówno i lekko wypływa na brzegach, a całość stoi na białej paterze na jasnym blacie.

Krok 11: Dokończ dekoracje + chłodzenie

Od razu po pokryciu ciasta kremem, obsyp je po bokach oraz z góry drobno pokruszonym wcześniej jednym blatem miodowym. Możesz też oprószyć tym miodowym, pokruszonym blatem tylko wierzch ciasta. Pokrycie boków ciasta tym „piaskiem” to dość duże wyzwanie, ponieważ nie możemy przechylać ciasta na bok. Sama stosuję do tego płaską szpatułkę do tortów. Nakładam na nią od drugiej strony porcję sypkiego ciasta i przykładam delikatnie do boków z kremem. To, co osypie się pod ciasto zbieram i ponownie przykładam do kolejnego miejsca z boku ciasta.

Miodownik rosyjski można dodatkowo udekorować gałązkami rozmarynu, świeżą żurawiną lub owocem granatu, cukrem pudrem lub pokruszonymi bezikami oraz rozmaitymi świątecznymi posypkami. 

Miodownik rosyjski należy trzymać w lodówce. Ponieważ jest to ciasto, które ma aż około 12 centymetrów wysokości, zaplanuj przestrzeń tak, aby zmieścił się on w komorze lodówki. Sama musiałam do tego celu zdjąć jedną półkę.

Wysoki, okrągły miodownik został równomiernie obsypany drobnymi okruszkami. Wycięty kawałek pokazuje cienkie blaty z jasnym kremem między warstwami. Wierzch zdobią gałązki rozmarynu, czerwone owoce, złote perełki i cukier puder, etap tuż przed chłodzeniem.

Tort miodowy został pokazany z wyciętym kawałkiem, dzięki czemu widać wiele cienkich, brązowych blatów przełożonych jasnym kremem. Boki i góra są obsypane drobnymi okruszkami i oprószone cukrem pudrem. Na wierzchu znajduje się gałązka rozmarynu, czerwone i ciemne owoce oraz drobne perełki cukrowe.

Ukrojony kawałek miodownika z naprzemiennymi, cienkimi blatami w kolorze karmelowym i jasnym kremem został podany na białym talerzu. Brzegi są obsypane drobnymi okruszkami, a w tle znajduje się cały tort i zimowa dekoracja.

Miodownik rosyjski należy przed podaniem schłodzić przez minimum 12 godzin w lodówce. Po tym czasie blaty miodowe miękną i ciasto idealnie się kroi. Według mnie ciasto najlepiej smakuje po dwóch, trzech dniach od złożenia, a świeżość zachowuje nawet przez tydzień lub dłużej.
Smacznego. 

Najczęściej zadawane pytania

Średnia 4.8 / 5 (385 ocen) Oceń!
Dziękuję za wspólne gotowanie.
Będzie mi miło jeżeli dodasz komentarz ze zdjęciem. Ania

Miodownik rosyjski

Z wielką przyjemnością pokazuję moim Czytelnikom to piękne, bardzo wysokie ciasto, które z powodzeniem można nawet nazwać tortem. Miodownik rosyjski to wypiek, który kojarzy mi się z domowym ciepłem i zapachem prawdziwego miodu unoszącym się w całej kuchni. To ciasto wymagające nieco cierpliwości, ale efekt końcowy zawsze wynagradza poświęcony czas i pracę. Jego charakterystyczne, cieniutkie blaty przekładane aksamitnym kremem tworzą kompozycję idealną na wyjątkowe okazje rodzinne. Uwielbiam wracać do tego sprawdzonego przepisu, gdy chcę przygotować coś naprawdę efektownego i tradycyjnego. Historia tego deseru sięga kuchni wschodniej, gdzie znany jest jako Medovik i cieszy się niesłabnącą popularnością od wielu pokoleń. Sekretem udanego wypieku jest dobrej jakości miód, który nadaje ciastu głęboki aromat i piękny bursztynowy kolor. Blaty po upieczeniu są twarde i chrupiące, co może początkowo dziwić osoby przygotowujące je po raz pierwszy. Dopiero pod wpływem wilgoci z masy nabierają one właściwej miękkości i dosłownie rozpływają się w ustach. Podobnie jak klasyczna cynamonka, miodownik wypełnia dom korzennym zapachem, który natychmiast przywołuje miłe wspomnienia. W mojej wersji krem to połączenie delikatnego serka mascarpone, śmietanki oraz słodkiego kajmaku z puszki. Taka masa jest gęsta oraz stabilna i doskonale równoważy intensywny miodowy smak ciasta. Dodatek masy krówkowej sprawia, że deser zyskuje lekko karmelową nutę świetnie komponującą się z resztą składników. Mój miodownik rosyjski ma krem z dodatkiem masy kajmakowej solony karmel, co moim zdaniem jest wspaniałym pomysłem. Niektórzy decydują się na tradycyjny krem na bazie samej śmietany, ale wariant z mascarpone jest moim zdaniem bardziej elegancki i nowoczesny. Dzięki temu ciasto pięknie prezentuje się po przekrojeniu i zachowuje idealny kształt przez długi czas. Wspaniały i pyszny zimą i na Święta jest piernik z jabłkami startymi na tarce. 

Miodownik rosyjski przepis

Najważniejszą zasadą przy robieniu tego przekładańca miodowego jest odpowiednie zaplanowanie czasu pracy w kuchni. Miodownik rosyjski świąteczny nie jest deserem, który można podać gościom zaraz po złożeniu wszystkich warstw. Musi on spędzić w lodówce kilkanaście godzin, a najlepiej całą dobę, aby wszystkie smaki się przegryzły. To czyni ciasto miodownik rosyjski doskonałą propozycją na święta, ponieważ można go przygotować z dużym wyprzedzeniem. Jeśli planujesz bogate menu i na liście jest też mazurek czekoladowy, ten miodowy wypiek odciąży Cię w samym dniu uroczystości. Choć rosyjski miodownik to deser kaloryczny i bogaty w cukry, warto pamiętać o unikalnych właściwościach głównego składnika smakowego. Miód, nawet po obróbce termicznej, wnosi do ciasta specyficzny smak, którego nie da się zastąpić żadnym sztucznym aromatem. Używam mąki pszennej uniwersalnej, ale słyszałam o udanych eksperymentach z mąkami orkiszowymi zmieniającymi nieco smak. Ważne jest użycie sody oczyszczonej wchodzącej w reakcję z miodem, co sprawia, że ciasto ciemnieje i nabiera charakteru. Gotowy miodownik rosyjski najlepiej przechowywać w chłodnym miejscu lub lodówce, gdzie zachowa świeżość przez kilka dni. Długi czas przechowywania to ogromna zaleta tego ciasta, gdyż z każdym kolejnym dniem staje się ono coraz lepsze i bardziej wilgotne. Do dekoracji wierzchu zazwyczaj używam pokruszonego jednego blatu lub mieszam go też z drobno posiekanymi orzechami włoskimi. Taka posypka wygląda bardzo naturalnie i rustykalnie, co podkreśla domowy charakter wypieku. Obok na stole świetnie sprawdzi się tradycyjna babka drożdżowa z majonezem, tworząc zestaw idealny na wielkanocne lub bożonarodzeniowe spotkanie. A tutaj przepis na mój bardziej klasyczny miodownik. 

Wersja aplikacji 21.7.0
url: https://aniagotuje.pl api: https://api.aniagotuje.pl/client mode: production