Oponki z jogurtem naturalnym
Oponki z jogurtem naturalnym bez drożdży to pyszne i jak na takie słodkości, niskokaloryczne oponki. Przepis jest super prosty
Czas przygotowania: 15 minut
Czas smażenia jednej partii: 4 minuty
Liczba porcji: 12 dużych oponek - waga do 60 g
W 100 g oponek: Wartość energetyczna 354 kcal Węglowodany 46 g - W tym cukry 10 g Białko 7 g Tłuszcze 16 g Dieta:
wegetariańska
- mąka pszenna tortowa 320 g - 2 szklanki
- średniej wielkości jajka 3 sztuki - 130 g po rozbiciu
- jogurt naturalny 200 g
- cukier wanilinowy 1 saszetka XXL - 43 g
- proszek do pieczenia i soda oczyszczona po pół łyżeczki
- olej roślinny do smażenia - chłoną bardzo mało tłuszczu 300 ml
- cukier puder do obtoczenia dowolna ilość
- lukier domowy np. cytrynowy dowolna ilość
- polewa czekoladowa dowolna ilość
Oponki z jogurtem naturalnym
Jogurt oraz jajka wyjmij wcześniej z lodówki. Z podanej ilości składników otrzymałam 12 dużych oponek o wadze minimum 60 gramów sztuka.
Do zrobienia oponek z jogurtem potrzebujesz również: drewniana stolnica; okrągłe wykrawaczki do oponek (duża o średnicy 9 cm mała około 2,5 cm); trochę szklanki mąki do podsypywania; dobrej jakości mały garnek z grubym dnem lub głębszą patelnię; metalowy cedzak lub szczypce do łowienia oponek; ręcznik papierowy do odcedzania tłuszczu.
W jednej misce umieść 320 g mąki pszennej tortowej, czyli ok. 2 szklanki mąki. Wsyp także 1 saszetkę cukru waniliowego XXL (ok. 43 g), a także po 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia i sody oczyszczonej. Całość wymieszaj łyżką, a następnie wbij 3 średniej wielkości jajka. U mnie po rozbiciu ważyły razem ok. 130 g. Dodaj też 200 g jogurtu naturalnego. Pamiętaj, że jogurt oraz jajka powinny być wyjęte wcześniej z lodówki.
Porada: Nie testowałam tego jednak bardzo możliwe, że jogurt naturalny można zamienić na tę samą ilość Skyru z kubełka albo ewentualnie dać o 5 gramów więcej Skyru niż jogurtu. Jeżeli chodzi o cukier wanilinowy to można zamiast niego dać około 40-50 gramów cukru pudru albo zwykłego drobnego cukru i dodatkowo pół łyżeczki esencji waniliowej.
Wszystko razem wymieszaj. Jeśli masz mikser pod ręką, to możesz go użyć. Wystarczy jednak zwykła łyżka. Ciasto wymieszaj dokładnie. Będzie klejące i gęste. Klejące ciasto wyłóż na obficie podsypany mąką czysty blat lub stolnicę. Ciasto posyp mąką również od góry i rozwałkuj lub tylko uklep dłonią na grubość około 12-15 mm. Wykrawaczką do ciastek o średnicy około 9 cm wycinaj koła (możesz też użyć większej szklanki lub plastikowych foremek do ciastoliny, które bardzo często znajdują się w zestawach dla dzieci. Oczywiście foremki muszą być czyste) Mniejszą wykrawaczką o średnicy około 2.5 cm wycinaj środek.
Przygotuj sobie średniej wielości garnek lub szerszą i głęboką patelnię. Wlej około 300 ml świeżego oleju roślinnego o wysokiej temperaturze dymienia. Zacznij nagrzewać olej. Ustaw średnią moc palnika i cierpliwie czekaj, aż garnek z olejem nagrzeje się do temperatury nie wyższej niż 170 stopni. Jeśli masz termometr cukierniczy, to gorąco polecam go użyć. Jeśli nie masz termometru, to koniecznie uzbrój się w cierpliwość i podgrzewaj olej na średniej mocy palnika przez kilka lub nawet kilkanaście minut. Olej będzie idealnie gorący, jeśli kawałek ciasta "rzucony" do oleju od razu wypłynie i zacznie się mocno smażyć. Ciasto może już ładnie skwierczeć przy temperaturze 140 stopni, wiec nie tak łatwo jest zorientować się w temperaturze. Warto więc poczekać trochę dłużej lub zaopatrzyć się w termometr, który może się w przyszłości przydać przy smażeniu pączków lub faworków.
Ostrożnie kładź na nagrzany tłuszcz po kilka oponek na raz. Dodając oponki na olej staraj się utrzymać temperaturę 175 stopni. Oponki jogurtowe w trakcie smażenia jeszcze sporo urosną. Nie kładź ich za dużo na raz, by nie stykały się ze sobą. Oponki nie powinny się smażyć dłużej niż około 1,5-2 minuty na stronę. Jeśli nie masz pewności, czy dana partia oponek jest już gotowa, to możesz wyłowić jedną i przekroić ją na pół. Jeśli oponka jest w środku dosmażona, możesz wyłowić resztę z tłuszczu i odkładać je na ręcznik papierowy do osuszenia.
Porada: Jeśli oponki smażą się długo, a nadal są w środku surowe, to albo olej ma za niską temperaturę, albo ciasto było zimne. Jeśli zaś smażą się krótko i za szybko się rumienią (prawdopodobnie w środku są jeszcze surowe), to znaczy, że olej jest za gorący.
W ten sposób usmaż wszystkie oponki z jogurtem naturalnym. Wyszły mi równo 12 sztuk. Usmażone oponki można tylko obtoczyć w cukrze pudrze, drobnym cukrze wymieszanym z cukrem pudrem lub też przygotować lukier.
Aby zrobić lukier: Trzy łyżki świeżo wyciskanego soku z cytryny (mandarynki, limonki lub pomarańczy) wymieszaj dokładnie z cukrem pudrem o wadze 100 gramów. Przestudzone oponki polewaj lukrem. Jeśli dasz więcej soku i lukier będzie rzadszy, to zalecam delikatnie pokrywać je nim przy pomocy pędzelka cukierniczego.
Całkowicie przestudzone oponki wystarczy zawinąć je w papier śniadaniowy a następnie w przezroczystą torbę na zakupy lub duży, spożywczy worek strunowy. Nie trzeba ich trzymać w lodówce. Można je śmiało odłożyć do chlebaka lub do kuchennej szafki. Na następnym dzień również będą pyszne... chociaż najlepsze są zawsze w dniu smażenia.
Smacznego.

