Ania Gotuje
Tylko najlepsze przepisy
Koreańskie pączki

Koreańskie pączki

Koreańskie pączki, czyli Kkwabaegi to przepyszne, zakręcone pączki drożdżowe, które zrobisz w bardzo prosty sposób. Zapraszam po sprawdzony przepis na ten niezwykły przysmak. 

Czas przygotowania: 40 minut
Czas wyrastania ciasta łącznie: 1 godzina 30 minut
Czas smażenia jednej serii: 3 minuty
Liczba porcji: 16 pączków
W 100 g: Wartość energetyczna 401 kcal Węglowodany 53 g - W tym cukry 17 g Białko 7 g Tłuszcze 18 g Dieta: wegetariańska

  • 500 g mąki pszennej tortowej - trochę ponad 3 szklanki
  • 230 ml mleka - niecała szklanka
  • 50 g masła - 1/4 klasycznej kostki o wadze 200 g
  • 50 g cukru drobnego - około 3 łyżki
  • 30 g świeżych drożdży
  • 3 żółtka średnich jajek - około 45 g
  • szczypta soli
  • minimum 500 ml oleju roślinnego do smażenia
  • cukier drobny + cynamon do oprószenia pączków
Ukryj zdjęcia

Koreańskie pączki
Stos złocistobrązowych, zakręconych pączków drożdżowych znajduje się na turkusowym talerzu. Powierzchnia została równomiernie obsypana drobnym cukrem, który tworzy wyraźne kryształki na skórce i w zagłębieniach splotu.

Zakręcone pączki drożdżowe o złocistobrązowej skórce zostały obficie oprószone drobnym cukrem. Zbliżenie pokazuje skręcone sploty i kryształki cukru na powierzchni, ułożone na turkusowym talerzu.

Krok 1: Zrób rozczyn

Przygotuj wszystkie składniki na ciasto drożdżowe. W osobnych miskach trzymaj odmierzoną mąkę, cukier, mleko... 

Zacznij od rozczynu. W dużej misce (używam jednego naczynia) umieść 30 gramów świeżych drożdży. Wsyp dwie łyżki mąki pszennej tortowej, czyli około 20-25 gramów mąki (mąkę bierzesz z odmierzonej wcześniej porcji 500 gramów). Dodaj też łyżkę cukru drobnego, czyli około 10 gramów cukru (również bierzesz z przygotowanego wcześniej cukru). Na koniec wlej jeszcze całą porcję, czyli około 230 ml lekko ciepłego mleka (u mnie mleko krowie pełnotłuste). Całość rozcieraj łyżką, aż w płynie nie będzie już widać kawałków drożdży i grudek mąki. 

Naczynie z rozczynem przykryj ściereczką lub folią przezroczystą i odstaw w ciepłe miejsce na 15-20 minut. Rozczyn bardzo mocno buzuje i ładnie się pieni.

Porada: Jeśli masz tylko suszone drożdże instant, to w ostateczności możesz ich użyć. Teoretycznie nie wymagają one szykowania z nich rozczynu, ale można to zrobić. Zamiast 30 gramów drożdży świeżych dodajesz zatem około 10 gramów drożdży suszonych instant. Dodajesz je tak samo, jak te świeże i rozcierasz z pozostałymi składnikami. Taki rozczyn nie potrzebuje więcej niż 10 minut, by można go było użyć.

W centrum dużej metalowej misy znajduje się jasny, pienisty rozczyn z drożdży, mleka i mąki. Powierzchnia jest lekko wypukła i pełna drobnych pęcherzyków, co pokazuje aktywne drożdże przed wyrabianiem ciasta.

Krok 2: Dodaj resztę składników

Do miski z rozczynem wsyp całą mąkę pszenną (500 gramów minus 20-25 gramów, które poszło do rozczynu). Od razu dodaj sól i dodaj też 3 żółtka jajek. Kolejno dodaj 50 gramów bardzo miękkiego lub roztopionego i przestudzonego masła oraz pozostały cukier. Wszystkie składniki wymieszaj najpierw dokładnie drewnianą łyżką.

W dużej metalowej misce znajduje się pienisty rozczyn. Na jego powierzchni umieszczono kopczyk jasnej mąki, obok porcję miękkiego masła, żółtka i cukier. Składniki są rozdzielone i przygotowane do wstępnego połączenia.

Krok 3: Wyrób ciasto + wyrastanie

Miskę z ciastem przenieś pod mikser z hakami do ciasta drożdżowego. Ciasto wyrabiaj tak nie krócej niż 5 minut. Możesz też wyrobić masę ręcznie. Ciasto po wyrabianiu powinno być formowalne, zwarte i elastyczne. Ciasto zostaw w tej samej misce. Przykryj je ściereczką bawełnianą lub folią. Odstaw do wyrastania na minimum godzinę. Wybierz ciepłe i nieprzewiewne miejsce (temperatura do 35 stopni). Po 60-80 minutach powinno ładnie urosnąć.

W metalowej misie znajduje się jasne, zwarte ciasto drożdżowe po wyrabianiu i wyrastaniu. Powierzchnia jest gładka i lekko porowata, a duża kula ciasta wypełnia większość naczynia przed kolejnym etapem przepisu.

Krok 4: Ciasto podziel na 18 kawałków

Wyrośnięte ciasto przełóż na deskę pokrytą tylko delikatną warstwą mąki. Kulę ciasta roluj dłońmi i wydłuż na kształt grubego sznurka, a następnie podziel na 18 w miarę równych kawałków (po około 50 gramów na sztukę). Możesz je lekko zaokrąglić w dłoniach. Ułóż je obok siebie w odstępach i przykryj ściereczką.

Jasne porcje ciasta drożdżowego zostały zaokrąglone w gładkie kulki i rozłożone w odstępach na drewnianej desce z lekką warstwą mąki. To etap po podziale wyrośniętego ciasta, przygotowujący je do dalszego wyrastania.

Krok 5: Zacznij formować pączki

Od razu możesz się zabrać za formowanie zakręconych pączków. Weź jeden kawałek ciasta (ten "najstarszy", czyli formowany jako pierwszy) i dłońmi zroluj go na sznurek długości około 26-30 cm. Oba końce weź w dłonie i zacznij kręcić nimi w przeciwnych kierunkach. 

Na drewnianym blacie oprószonym mąką znajduje się gładki, równomiernie rolowany sznurek z ciasta drożdżowego. Czarna grafika strzałek wskazuje kierunki skręcania końców, co przygotowuje ciasto do nadania mu sprężystości przed dalszym formowaniem.

Krok 6: Uformuj wszystkie sztuki

Następnie trzymając dłońmi za oba końce podnieś sznurek ciasta i zbliż do siebie oba końce. Sznurek automatycznie zacznie się lekko skręcać w jednym kierunku. Trzymając od góry oba końce jedną ręką, drugą złap delikatnie za grubszy dół, gdzie pączek się zawija i dokręć go jeszcze kilka razy. Gotowego, zakręconego pączka umieść na desce lekko oprószonej mąką i jeszcze raz dociśnij cienkie końce, by się dobrze złączyły. 

Jasny, skręcony wałek drożdżowego ciasta został zwinięty w wyraźny spiralny skręt. Złączone końcówki są dociśnięte, a uformowana sztuka została odłożona na drewnianej desce lekko oprószonej mąką.

Krok 7: Uformuj wszystkie pączki

W taki sam sposób przygotuj wszystkie koreańskie pączki. Kładź je jeden obok drugiego, zachowując odstępy, ponieważ pączki cały czas rosną. Przykryj je ściereczką bawełnianą. 

Drewniana deska została lekko oprószona mąką, a na niej ułożono jasne, gładkie wałeczki ciasta drożdżowego. Część została ciasno skręcona w warkocz, a część zagięta w pętelki, przygotowane do dalszego wyrastania.

Krok 8: Usmaż pączki + posypka

Przygotuj szeroki garnek lub głębszą patelnię. Wlej do niego około 500 ml świeżego oleju roślinnego o wysokiej temperaturze dymienia. Zacznij nagrzewać olej. Ustaw średnią moc palnika i cierpliwie czekaj, aż tłuszcz nagrzeje się do temperatury 165-170 stopni. Jeśli masz termometr cukierniczy, to polecam go użyć. Jeśli nie masz termometru, to koniecznie uzbrój się w cierpliwość i podgrzewaj olej na średniej mocy palnika przez kilka lub nawet kilkanaście minut. Olej będzie idealnie gorący, jeśli kawałek ciasta "rzucony" do oleju od razu wypłynie i zacznie się mocno smażyć. 

Na nagrzany tłuszcz kładź po kilka pączków na raz. W pierwszej kolejności smaż pączki "najstarsze", czyli te szykowane na samym początku (są najbardziej wyrośnięte). Gdy jedna strona się zarumieni, przewróć pączki na druga stronę. Smażenie jednej strony powinno trwać około 1,5 minuty lub nieco dłużej. Druga strona smaży się szybciej. Gotowe pączki wyjmij z tłuszczu i odkładaj je na ręcznik papierowy do osuszenia.

W ten sposób usmaż wszystkie pączki. Gotowe umieszczaj w misce z cukrem i cynamonem lub z samym cukrem. Obtaczaj je i odkładaj na talerz. 

Porada: Jeśli nie masz pewności, czy dana partia pączków jest już gotowa, to możesz wyjąć jednego pączka i przekroić go na pół. Jeśli pączki smażą się długo, a nadal są w środku surowe, to albo olej ma za niską temperaturę, albo ciasto było zimne. Jeśli pączki smażą się krótko i za szybko się rumienią (prawdopodobnie w środku są jeszcze surowe), to znaczy, że olej jest za gorący.

Na białym talerzu znajduje się mieszanka drobnego cukru i cynamonu oraz jeden skręcony, złotobrązowy pączek. Wierzch jest częściowo oprószony kryształkami cukru, co pokazuje etap wykańczania po smażeniu.

Zakręcone, złociste pączki oprószone drobnym cukrem zostały ułożone na niebieskim talerzu. W tle znajduje się deska z kolejną porcją pączków, a kryształki cukru podkreślają skręcony kształt wypieków po smażeniu.

Zakręcone, złocistobrązowe pączki zostały ułożone na turkusowym talerzu i obficie obsypane drobnym cukrem. Na wierzchu znajduje się przekrojony kawałek, który pokazuje jasny, puszysty środek po usmażeniu.

Zakręcone pączki możesz też posmarować lukrem lub przygotować sos czekoladowy plus posypka z mielonych orzechów. Przestudzone pączki zawiń luźno w papier śniadaniowy, a następnie umieść w przezroczystej torbie spożywczej lub w worku strunowym. Trzymaj je w chłodnej szafce do czterech dni. Najsmaczniejsze są jednak zawsze w dniu smażenia. 
Smacznego. 
Średnia 4.9 / 5 (80 ocen) Oceń!
Dziękuję za wspólne gotowanie.
Będzie mi miło jeżeli dodasz komentarz ze zdjęciem. Ania

Koreańskie pączki

Koreańskie pączki Kkwabaegi zyskują na popularności na całym świecie i nie bez powodu! Te skręcone, cukrowe przysmaki to coś więcej niż zwykłe pączki. Są nie tylko smakowite, ale również oferują wyjątkowe doświadczenie kulinarne, które łączy w sobie tradycję koreańską z przyjemnością z jedzenia słodkości. Dlaczego zatem warto samemu spróbować przygotować Kkwabaegi? Oto kilka powodów, dla których warto rozgrzać patelnię! Przede wszystkim koreańskie pączki są skręcone w spirale, przyciągają wzrok i wzbudzają zainteresowanie. Ta ciekawa forma nie tylko wygląda apetycznie, ale również wpływa na teksturę. Skręcone brzegi stają się lekko chrupiące podczas smażenia, natomiast środek pozostaje niezwykle miękki i puszysty. To kontrast textur, który zachwyca już od pierwszego kęsa. Koreańskie pączki Kkwabaegi są słodzone z umiarem. Zanurzane w delikatnie słodkim cukrze, oferują idealną równowagę pomiędzy słodyczą a bogatym smakiem ciasta drożdżowego. Dla wielu osób, które nie przepadają za przesadnie słodkimi deserami, Kkwabaegi mogą okazać się idealnym wyborem. Samodzielne przygotowanie Kkwabaegi to doskonała okazja, aby zanurzyć się w kuchni koreańskiej. Eksperymentowanie z kształtowaniem pączków, doskonalenie techniki smażenia, aby osiągnąć idealną złotą skórkę i puszystość w środku, to wyzwanie, które może dostarczyć dużo satysfakcji każdemu miłośnikowi gotowania. To także świetna zabawa dla całej rodziny. Pączki koreańskie są piękne i pyszne. Wybierając się w kulinarną podróż z Kkwabaegi, masz okazję zgłębić elementy kultury koreańskiej, zrozumieć lepiej jej tradycje i obyczaje. Jedzenie jest ważną częścią każdej kultury, a przygotowując i smakując tradycyjne potrawy, możemy lepiej zrozumieć naród i jego historię. Choć tradycyjne Kkwabaegi są doskonałe w swojej prostocie, są również otwarte na kreatywne modyfikacje. Możesz eksperymentować z dodatkami do cukru, w którym je obtaczasz - od cynamonu po zmielone orzechy, a nawet pikantne przyprawy, tworząc każdorazowo zupełnie nowy deser. Zakręcone pączki Kkwabaegi to nie tylko deser. To okazja do odkrywania nowych smaków, tekstur, a nawet całych kultur. Samodzielne przygotowanie tych pączków może być świetną zabawą i doskonałym wprowadzeniem do bogatego świata koreańskiej kuchni. Bez względu na to, czy jesteś doświadczonym kulinarnym eksploratorem, czy też dopiero zaczynasz swoją przygodę z gotowaniem, Kkwabaegi z pewnością dostarczą Ci mnóstwa radości i zadowolenia. Zobacz też przepis na sernik baskijski oraz pyszne szyszki i rewelacyjne faworki z piwem. Super puszyste i pyszne są też faworki drożdżowe z lukrem. 

Wersja aplikacji 21.2.0
url: https://aniagotuje.pl api: https://api.aniagotuje.pl/client mode: production timestamp: 1791275400000