Lane Chrusty

Słodkie, kruche pajęczynki o smaku pączków 🙂

Ilość porcji: baaardzo dużo!

Składniki:
• 3 jajka
• 150 ml mleka
• 200 g mąki
• 20 ml spirytusu lub whisky
• 50 g cukru pudru + cukier do posypania
• 300 ml oleju

Będziesz potrzebować:
• Rękaw cukierniczy z małym otworem – u mnie 2 mm*
• Płaskie sitko do wyławiania chrustu
• Ręcznik papierowy do odsączania tłuszczu

*Jeśli nie masz rękawa możesz wylewać ciasto przez lejek, lub łyżką.

Wszystkie składniki umieść w wysokiej misce (z wyjątkiem oleju). Ubijaj przez kilka minut przy pomocy ręcznego miksera na gładką masę.

W małym garnku nagrzej olej. Możesz sprawdzić, czy jest wystarczająco gotowy wlewając odrobinę ciasta. Jeśli od razu skwierczy, to możesz brać się do pracy.

Przelewaj ciasto do rękawa cukierniczego i wyciskaj na całą powierzchnię garnka. Już po 30 sekundach możesz wyławiać swoją pierwszą pajęczynkę.

Uwagi:
To jaki kształt i grubość będzie miał chrust zależy od tego, czy będziesz wylewać go szybciej, czy wolniej, z mniejszej lub większej odległości. Im bliżej oleju, tym grubsze i mniej poskręcane wyjdą chrusty. Wylewając go wolniej będą grubsze.

Ja swój chrust lałam szybko i z większej odległości, bym mogła za jednym razem wyłowić całą pajęczynkę 🙂

Smaku alkoholu nie będzie czuć. W momencie wlewania ciasta na olej alkohol wyparowuje. Dodatek whisky sprawia, że ciasto nie wchłania tak dużo oleju.

3l

Gotowy chruścić możesz oprószyć cukrem pudrem i dodać do niego odrobinę cynamonu… jeśli lubisz 🙂

Smacznego!

10 myśli na temat “Lane Chrusty”

    1. Olu, tylko uważaj, by wszystkiego nie zjeść. Ja podzieliłam ciasto na dwie części i dosmażyłam drugą następnego dnia 😉

  1. Świetny pomysł! Genialna alternatywa do chrustów, za którymi nie przepadam. Podrzucę ten przepis babciom 🙂 Może któraś się pomyli 😀 😀

  2. mmmm uwielbiam chrusty, kojarzą mi się z domem 🙂 Twój sposób jest naprawdę cudowny – nie trzeba używać wałka 🙂 moja mama powinna zapoznać się z tym przepisem!

  3. Wygląda ciekawie- mam ochotę wypróbować, ale… pytanko (jeśli naiwne, to z góry przepraszam:-):
    te 300 ml oleju zaliczamy jako składnik ciasta, czy to w takiej ilości należy smażyć?
    Pozdrawiam:-D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *